07-09-2007- przyjechały deski szalunkowe - 5 kubików - 2200 PLN
Wcześniej kupiliśmy stemple od jednego z członków forum.
17 lipca - planowany wielki dzień czyli kopiemy pod fundamenty.
- Czytaj więcej..
-
- 0 komentarzy
- 541 wyświetleń
07-09-2007- przyjechały deski szalunkowe - 5 kubików - 2200 PLN
Wcześniej kupiliśmy stemple od jednego z członków forum.
17 lipca - planowany wielki dzień czyli kopiemy pod fundamenty.
26-06-2007 - przyjechała wywrotka z gruzem i usypała z niego 2 pryzmy na wjeździe na działkę. W weekend małżonek zapowiedział, że wyrówna te 5 ton gruzu. Współczuję....
Koszt - 100 PLN.
http://www.fretki.com/sklep/dom/tablica_s.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/tablica_s.jpg
http://www.fretki.com/sklep/dom/tablica.jpg" rel="external nofollow">Nasza tablica
Specowi od gazu udało się sprytnie wmanewrować mojego małżonka w załatwianie zgód od sąsiadów, przez których działki będzie przechodziła trasa naszego przyłącza. Hmm... a tak się zarzekał, że nie da się wrobić :) Zdobył już wszystkie podpisy za wyjątkiem jednego ale ten był skazany na niepowodzenie od samego początku. Pozostaje wyznaczyć alternatywną trasę - na szczęście zostało to przewidziane i powstają już mapki omiijające nieużytego sąsiada...
W pozostałych tematach niestety zastój:
- nie mogę znaleźć transportu żeby przewieźć kupione pustaki
- ekipa budująca ma obsuwę i wejdą dopiero w połowie lipca
- dostaliśmy odmowę z banku, którego oferta najbardziej mi pasowała (mamy za dużo dzieci i za dużo lat)
Domek już wytyczony!!! Zaczyna się dziać :) :) :) :) :) Hurrra!
http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_01.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_01s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_02.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_02s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_03.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_14_03s.jpg
Jutro banki
Gazownia działa błyskawicznie (a właściwie to firma, która wygrała przetarg).
W poniedziałek była pierwsza wizyta a już dzisiaj dostałam 2 wersje projektu przyłącza gazowego. Teraz trzeba zebrać zgody od właścicieli działek, przez które przebiega trasa przyłącza. Na szczęście większość przebiega przez działkę sąsiada, który sam jest zainteresowany przyłączeniem gazu.
Załatwione w dniu dzisiejszym (przez dzielnego małżonka):
- Ustalony termin podpisania umowy z elektrownią (wraz ze zmianą ilości kW)
- Zgłoszenie rozpoczęcia budowy. Możemy startować za tydzień (hmm... ja myślałam, że trzeba czekać 2 tygodnie)
- Małżonek odebrał wypis z KW na potrzeby banków.
24 czerwca chcemy się wybrać na oględziny dwóch wybudowanych Skrzatów pod Wrocławiem. Bardzo nam zależy żeby je zobaczyć jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Będzie jeszcze czas żeby przeanalizować ewentualne zmiany.
9:30 Telefon od Pana, który wygrał przetarg w gazowni na moje przyłącze. Umówiliśmy się na popołudnie.
Przyszedł punktualnie i okazało się, że musimy się ostro sprężać z budową :) Gazownia wyznaczyła mu termin realizacji na sierpień a tu u mnie jeszcze szczere pole :) Nasze długie "dyskusje" zaowocowały a co więcej efekty przerosły nasze oczekiwania.
I stała się woda :) :)
Koszty:
1700 - prace przyłączeniowe z materiałami (w tym zawór przeciwskażeniowy)
http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_01.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_01s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_02.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_02s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_03.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_06_08_03s.jpg
Parę zdjęć z wizyty na działce:
http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_05.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_05s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_07.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_07s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_08.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_08s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_09.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_09s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_10.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_10s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_01.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_01s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_02.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_02s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_03.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_03s.jpg http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_04.jpg" rel="external nofollow">http://www.fretki.com/sklep/dom/07_04_07_04s.jpg
Od wczoraj mam zgłoszone:
- budowę ogrodzenia od strony ulicy
- budynek gospodarczy
Kopię obydwu muszę dostarczyć bankom aby również i te elementy budowy były objęte kredytem.
Wydatki w celu uzyskania pozwolenia na budowę:
50,00 - warunki zabudowy (gmina)
36,00 - mapka wysokościowa (wydział geodezji i kartografii)
500,00 - mapa do celów projektowych (geodeta)
1 750,00 - projekt gotowy Skrzat (gotowy projekt)
plan zagospodarowania działki + adaptacja do warunków miejscowych
1 300,00 - (architekt z uprawnieniami)
4 501,00 - Razem
2-06-2007 - Pierwsze prace na działce. Przyjechała koparka i ściągnęłą humus z połowy działki i wykopała rów pod przyłącze wody. Szkoda, że nie widziałam tego osobiście.
Koszt pracy koparki - 300 PLN
25-05-2007 dzień sukcesów:
1. Podpisaliśmy umowę z gazownią
2. Odebraliśmy pozwolenie na budowę (będzie prawomocne 4 czerwca)
3. Fachowiec od przyłącza wody obejrzał sobie działkę i wycenił swoją pracę na 1600 PLN (jesteśmy do przodu 800 PLN w stosunku do poprzedniego oferenta)
Złożyłam też 1 wniosek o kredyt. W planie mam jeszcze wnioski do dwóch banków.
Nigdzie nie jadę. Rano małżonek odebrał telefon z gminy, że ktoś się pomylił i wszystko odkręcają. Nawet nie wiecie jak mi ulżyło...
Z drugiej strony nie bardzo rozumiem dlaczego mam czekać tydzień na ich odkręcanie skoro sami się przyznali, że zawalili Niech tam i tak jestem szczęśliwa.
Dzisiaj:
- składamy zgłoszenie budowy stawu
- odbieramy z ZUDP uzgodnienie budowy przyłącza wody
- składamy zgłoszenie budowy przyłącza wody
- robimy kolejną awanturę w gazowni :) Coraz bardziej skłaniam się ku pompie ciepła
Małżonek zgłosił stawi i mój norek został pierwszym norczym właścicielem stawu. Pani przyjmująca zgłoszenie zażądała wpisu we wniosku, że staw jest dla norki :) I tak Nergal może powoli zaczynać kopać...
Miałam jutro odebrać pozwolenie budowlane. I... stało się coś czego bym nie wymyśliła. Wszak brakowało na nim jedynie podpisu szefowej...
Pani architekt zadzwoniła i powiedziała mi że na skrajny narożnik mojej działki zachodzi stanowisko archeologiczne osady z neolitu!!!! W związku z powyższym, mimo że planowany dom jest oddalony od niego o 13m mój projekt zagospodarowania został wysłany do Krakowa do wydziału ochrony zabytków w celu uzyskania opinii. Dla inofrmacji: czeka się na ową opinię minimum miesiąc
Najpierw się wściekłam na Gminę, że na warunkach nie było o tym ani słowa. Po telefonie uzyskałam informację, że przecież jest tam mapka, na której jest zaznaczony obszar stanowiska archeologicznego.
Tak więc wściekłam się na architekta. Po telefonie uzyskałam informację, że Pani z wydająca zezwolenie nakazała naniesienie stanowiska na naszą mapkę, sugerując, że skoro dom jest od niego znacznie oddalony to nie będzie to miało znaczenia. Wyszło inaczej bo jej szefowa stwierdziła, że mimo wszystko ma obowiązek poinformować archeologów.
W tej sytuacji spojrzałam na mapkę z warunków zagospodarowania i .... wg niej stanowisko znajduje się na działce obok W tym momencie zgłupiałam i ... chwyciłam za telefon.
I potem nastąpiło "najlepsze" ponieważ usłyszałam, że w zależności od skali mapy stanowisko ląduje na mojej działce. Zgłupiałam, nie jestem specjalistką od map ale zawsze wydawało mi się, że wiem co to skala, i że nie ma wpływu na rozmieszczenie elementów znajdujących się na mapie. Jednym słowem nigdy nie słyszałam, że w wyniku przeskalowania coś może się przenieść na działkę obok.
We czwartek jedziemy osobiście żeby ktoś nam osobiście pokazał te cuda.
Dzisiaj dostałam kolejną fakturkę:
pustaki keramzytowe 24/24/49 - 1320 szt. + 680 sztuk 10,5/24/49 = 12.000
Do tego dojdzie transport...
Chcieliśmy także złożyć dzisiaj zgłoszenie budowy stawu ale okazało się, że Pani zażyczyła sobie opisu, mapki i oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nasze pozwolenie jest już właściwie gotowe. W tej sytuacji jedziemy po pozwolenie we czwartek i przy okazji złożymy zgłoszenie budowy stawu i budynku gospodarczego.
W oczekiwaniu na pozwolenie budowlane (mam nadzieję, że będzie zaraz po długim weekendzie), próbuję zorganizować materiały.
Dzisiaj dostałam pierwszą fakturę pro-forma:
Producent: ProDach
Wzór: rzymska z powłoka prima
kolor: czerwony
koszt kompletu dachówek dla Skrzata to:
5640 złotych (z transportem samowyładowawczym)
ŚCIANY
160 m2 pustaka 24 cm gr - 11.600
90 m2 pustaka 12 cm gr - 2.200
garaż - 50 m2 pustaka żużlobetonowego - 1960
Finalizuję powoli transakcję zakupu materiału. Ostateczna decyzja to pustaki keramzytowe z firmy BETARD (http://www.betard.com.pl/" rel="external nofollow">http://www.betard.com.pl/).
Pustaki mają wymiary: 24/24/49 (waga 15kg) na ściany nośne i 12/24/49 na działowe. Wchodzi 8 szt/m2 czyli ok. 72pln/m2 ściany. Przy czym materiał ma świetne parametry techniczne.
Szukamy jeszcze ewentualnych chętnych budujących pod Krakowem aby obniżyć koszty transportu materiałów. Nasz materiał zajmie 1,5 tira i będzie kosztował 1800-2000. Nie ma tragedii bo nawet wtedy pustak nie przekroczy ceny 9,2/szt. Jeżeli jednak znalazłby się ktoś chętny na drugie 1,5 tira to koszt spada do 1500 złotych więc jest o co walczyć :)
GARAŻ
Strasznie mi się podoba i ma idealne wymiary aby go zbudować bez cyrku z pozwoleniem budowlanym. W sumie 50 m2 powierzchni zabudowy. Jednym słowem to czego szukałam. Wykonawca powiedział, że wystarczą mu rzuty ściągnięte z Internetu :)
Info dnia!!!
Pisłałam o tym, że dostaliśmy odmowę z gazowni a potem po interwencji już pozytywną. Przy czym bardzo się wtedy ucieszyli, że namówiliśmy również okolicznych sąsiadów. I co? Wczoraj dowiedziałam się, że odmówili przyłaczenia sąsiadom, którzy za naszą i gazowni namową złożyli wniosek o warunki przyłączenia.
ŚMIECH NA SALI
Właśnie tworzę pismo do Urzędu regulacji energetyki bo to już nie jest śmieszne ale żałosne.
Z drugiej strony mamy super sąsiadów. Zaoferowali nam prąd z siłą na czas budowy. Jeden dylemat z głowy. Teraz jeszcze woda, materiały, i można zaczynać.
Przez ostatnie 2 tygodnie zapoznawałam się z ofertami banków - w kwestii kredytu hipotecznego na budowę - oczywiście. Po szczegółowych analizach zdecydowanym faworytem jest Deutche Bank.
Najważniejsze zalety:
- kredyt we Frankach szwajcarskich można spłacać we frankach
- pierwszy rok kredytu jest oprocentowany o 1pkt niżej
- nie wymagają faktur w celu udokumentowania realizacji budowy
- oprocentowanie PLN - 5,2% Frank - 3,5% (marża 1% dla PLN i 1,5% dla Franków)
- prowizja negocjowalna - ok. 1,2%
- nie wymagają ubezpieczenia na życie (b. droga impreza)
- generalnie - są elastyczni - to bardzo istotne
- bezpłatne konto rozliczeniowe
- wkład własny na poziomie 20% (może być działka)
Wady:
- trzeba zrobić wycenę na swój koszt - ok. 900 PLN - przyszłej wartości nieruchomości
- najstarszy kredytobiorca musi mieć max 65 lat w momencie zakończenia okresu spłaty co ogranicza go do ludzi b.młodych. Jednak można się dogadać :)
Jednak po podliczeniu kosztów wychodzi na to, że i tak jest to najkorzystniejsza oferta na rynku.
Rozważam jeszcze BPH, Ge Money Bank i ew. Millenium ale tylko wtedy jeżeli Deutche nie wyjdzie....
Pani architekt złożyła wniosek o pozwolenie na budowę (dzień przed świętami).
Przy okazji okazało się, że dzięki temu, że wyznaczyła na działce 2 miejsca postojowe i wyłączyła je z produkcji rolnej będziemy mogli postawić garaż (przepraszam, pomieszczenie gospodarze) bez pozwolenia na budowę. Mamy je dostać do miesiąca czyli na początku maja. Nie mogę się już doczekać chociaż z drugiej strony jest jeszcze mnóstwo do załatwienia.
Nie mamy jeszcze decyzji o wyłączeniu z produkcji rolnej ale to nie problem - można donieść. Jak tylko dostniemy decyzję o wyłączeniu składamy zgłoszenie budowy garażu i stawu. Pani architekt poradziła, że tak będzie bezpieczniej żeby nikomu z urzędników nie przyszło do głowy żeby się zastanawiać nad miejscami parkingowymi w pozwoleniu budowlanym:)
Teraz pora na wybór banku, który dostarczy pieniądze :) Mam kilka typów ale najbardziej podoba mi się.... ale to w następnym odcinku...
Hmm, wczoraj odbyliśmy rundkę po składach... Wyszło na to, że zmieniamy materiał na ściany. W projekcie mamy pustak Max 24 cm. Jednak obecnie pustak podrożał tak, że jest raptem o 1,5 PLN tańszy od pustaka keramzybetonowego. W tej sytuacji decyzja jest oczywista.
Zaoszczędzimy na ociepleniu ścian. Wystarczy raptem 6 cm.
Jutro ten piękny dzień - składamy dokumenty do pozwolenia na budowę - nie mogę się doczekać :)
W poniedziałek składam dokumenty:
- do pozwolenia na budowę :)
- zgłoszenie budowy stawu.
Cały czas szukam materiałów. Jutro (w sobotę) wybieramy się na rundkę po składach budowlanych. W tygodniu niestety nie ma na to czasu...
Właśnie skończyłam rozmowę z wykonawcą. Potwierdziłam termin. Kwota, no cóż 32-33 tys. Pomyśleć, że w zeszłym roku to było 20.000.
Szczególnie mnie to nie dziwi, chętnych nie brakuje a znajomym to samo wycenili na 40.000 więc nie narzekam tylko się cieszę, że jest i tyle. Zwłaszcza, że się zapowiadało, że wcale nie będzie miał dla nas czasu.
Dzisiaj rano małżonek odebrał warunki przyłączenia gazu. Wpisali nam warunek, że w tym samym czasie podłączą się sąsiedzi. Co ciekawe im takiego warunku nie wpisali :) Bardzo wesoła instytucja.
Zaniepokoiło mnie jeszcze coś innego a mianowicie finanse bo w jednym punkcie określili koszt przyłączenia na 920 złotych a w innym piszą, że koszt zostanie określony w umowie o przyłączenie???? Takich niespodzianek nie lubię.
-----------------------
Zadzwoniłam i trochę mnie uspokoili. Tak czy inaczej płacę za samo przyłączenie więc nie mogą tego nagle skalkulować inaczej.
OGRZEWANIE + WENTYLACJA:
Rozważaliśmy na poważnie 3
- paliwa stałe: w grę wchodziły jedynie pellety (ze względu na zmiany w projekcie i nietypowe wykorzystanie pomieszczenia gospodarczego) Raczej niechętnie, dodałam tylko dla porządku.
+ wentylacja z odzyskiem ciepła bez gwc
- gaz: piec kondensacyjny + wentylacja z odzyskiem ciepła z gwc + solary (?)
- pompa ciepła + wentylacja z odzyskiem ciepła bez gwc
Rozważamy studnię głębinową jako dolne źródło. Studnię planujemy tak czy inaczej ze względu na planowaną budowę stawu.
Mam już ofertę na 35 tys. zawierającą: inst. ogrzewania podłogowego, pompy ciepła, wykonanie dolnego źródła ciepła + wszystkie materiały oczywiście.
Od momentu odmowy z gazowni pozostały jedynie 2 opcje z naciskiem na pompę ciepła. Po zmianie zdania przez gazownię dylemat powrócił.
Chętnie przeczytam opinie innych użytkowników forum.
System rozprowadzania ciepła:
Dół w całości podłogówka
Góra: b.duże grzejniki lub także podłogówka
Co zyskujemy:
- brak kominów (niższe koszty, lepiej doświetlona sypialnia na górze)
- brak grzejników (większa przestrzeń, pomieszczenia łatwiejsze do urządzenia)
- wszystkie okna na dole (poza tarasowymi wyjściowymi) mogą być nieotwierane czyli tańsze
Minusy: hmm czekam na opinie :)
Nasze zmiany w projekcie Skrzat:
- Likwidacja garażu (w jego miejsce gabinet + przedpokój). Na elewacji frontowej zamiast bramy garażowej okno. Zdjęcie poniżej.
Wielkie dzięki dla gregora74 za zamieszczenie zdjęć jego domku, w którym zrobił elewację frontową tak jak my planujemy ją zrobić. Teraz mamy już 100% pewności, że będzie tak pięknie jak myśleliśmy. Planujemy garaż wolnostojący. Na razie na planie zagospodarowania działki są 2 miejsca postojowe. Potem na zgłoszenie zrobimy garaż jednostanowiskowy. Potem wiatę dostawimy i wszystko będzie zgodnie z prawem a teraz nie tracimy czasu.
- Zmiana okienek bocznych na elewacji garażowej. Dwa łączymy w jedno, które będzie doświetlać pomieszczenie gospodarcze (u nas pomieszczenie dla fretek). Trzecie okienko przedłużamy w pionie - będzie doświetlać przedsionek/korytarz.
- Powiększenie spiżarki poprzez przedłużenie ścianki przedsionka.
- Likwidacja wiatrołapu. Strasznie mnie wkurzają.
- Przesunięcie drzwi do gabinetu(byłego garażu).
- Myślę jeszcze nad powiększeniem łazienki na dole przez przesunięcie ścianki w kierunku schodów. Tyle, że wtedy musiałaby się otwierać do wewnątrz a z tego co wiem to nie jest zgodne z przepisami chociaż, jak dotąd, nie znam żadnego racjonalnego powodu... Może ktoś zna?
INFO dnia:
Od 2 tygodni usiłuję się spotkać z wykonawcą i ciągle nie ma dla nas czasu (prowadzi budowę). I wreszcie dzisiaj umówił się z nami na jutro na 20:00. Staram się nie popadać w euforię żeby nie zapeszyć. Wykonawcę mamy sprawdzonego ponieważ robił nam adaptację poddasza, na którym mieszkamy od 7 lat. Oglądaliśmy też jego budowy domów i byliśmy bardzo zadowoleni z tego widzieliśmy.
http://fretki.com/sklep/dom/skrzat_parter.jpg" rel="external nofollow">http://fretki.com/sklep/dom/skrzat_parter.jpg