droga do gwiazd
Przez agnes,
- Czytaj więcej..
-
- 0 komentarzy
- 741 wyświetleń
Przez agnes,
Przez agnes,
W tym tygodniu kończymy szalowanie i zbrojenie.Trochę tego jest.
Wykop udało mi się zrobić za symboliczną opłatą /znajomy/.Szalunki i zbrojenie robi rodzinka.Dzisiaj jadę zamówić bloczki fundamentowe i pustaki ceramiczne na ściany.Koło 20 chyba zaczniemy już je stawiać.Oczywiście-nagrana ekipa budowlana,bez faktur .Jakoś trzeba sobie radzić.W międzyczasie
zakład energeyczny zajmie się przyłaczeniem prądu.Mam nadzieję,że betoniarkę 150l pożyczy mi kumpel.
Przez agnes,
Moja przygodę z budownictwem rozpoczęłam już parę lat temu -w marzeniach.Choć mieszkałam w bliźniaku 100 m2 z ogródkiem ,i tak marzył mi się nowy wolnostojący domek. Pod koniec 2001r zaczęłam szukać działki /chyba już dojrzałam do budowy/ no i oczywiście przekonał mnie fakt likwidacji dużej ulgi budowlanej od 2002r. w grudniu staliśmy się posiadaczami kawałka ziemi 1400 m2 .Działka w spokojnej okolicy,tylko jeden sąsiad za płotem ,reszta dziłek na sprzedaż .Trochę kłopotu będę miała z mediami,ale wodę np.pociągnę od sąsiada /oczywiście za jego już wyrażoną zgodą/. W styczniu 2002r wybrałam projekt –domek parterowy bez podpiwniczenia ,z poddaszem nieużytkowym o powierzchni mieszkalnej 105 m2. Na początku kwietnia dostałam pozwolenie na budowę .Wcześniej porządkowaliśmy działkę ,wycinając stary drzewostan ,którego było tam mnóstwo.Drewno oczywiście się przyda do ogrzewania kominkowego.Budynek mam już posadowiony przez geodetę ,dzisiaj robią mi wykopy fundamentowe . Myślę,że jak wyjdziemy z tych nieszczęsnych fundamentów /które są bardzo rozległe i skomplikowane /,to reszta potoczy się o wiele szybciej . Do tej pory najwięcej nerwów kosztowało mnie załatwianie pozwolenia ,ale na szczęście to już za mną .Zobaczę co czas pokaże,czy faktycznie te papierzyska są najbardziej wkurzające czy może coś innego? :)
[ Ta wiadomość była edytowana przez: agnes dnia 2002-12-30 14:23 ]