Rozdział I - Formalności cz.1.
Zaczęło się...
Przypadkiem podjęliśmy decyzję o budowie domu. Chcieliśmy, ale ciągle jakieś zawirowania życiowe stawały nam na drodze. Przeprowadziliśmy się bliżej mojej pracy zostawiając M-3 a przeprowadzając się do kawalerki. Plan był taki, aby w ciągu kilku miesięcy przenieść się do nowego domu.
Niedawno minął rok od tego czasu.
Późną jesieną natrafiliśmy na dom modelowy, z zewnątrz maleńki, ale coś przekonało nas, by wejść do środka. To było to!
Wpadliśmy...i zakochaliśmy się w nim. Cena brzmiała obiecująco.
Spotkaliśmy się z deweloperem, mieliśmy pomysły, wybrane inne projekty... Stanęło na projekcie Archonu "Dom we wrzosach". W sam raz dla naszej trójki. Jak się wkrótce okazało - czwórki!
Nasz zapał jedak ostudzono, bo nie mieliśmy działki. Formalności w Polsce, to droga przez mękę. Jako zodiakalne barany uwielbiamy wyzwania.
Wzięliśmy się do roboty - niespełna w 2 miesiące znaleźliśmy działkę. Po Sylwestrze 2009 spotkaliśmy się z właścicielami. Decyzja zapadła... Nie mając gotówki staraliśmy się o kredyt na budowę i zakup działki. W lutym złożyliśmy wniosek, w drugiej połowie marca podpisaliśmy umowę notarialną!
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia