Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    33
  • komentarzy
    15
  • odsłon
    315

dłuugi weekend i sprzątanie


 

Nawet podczas święta (11.11) i kiepskiej pogody chłopaki nie leniuchują. Ekipa (co prawda okrojona) pracowała nad dachem, a chłopaki tj mąż, szwagry i taty, zabrali się za uprzątanie terenu. A jest co sprzątać: teren działki jest porozjeżdżany, utworzyły się rowy wypełnione wodą (z tym na razie nie ma co zrobić tylko czekać na osuszenie czyli późną wiosnę). Do tego stoi woda na drodze, którą sami układaliśmy płytami, a w koło budynku mnóstwo desek, stępli, styropianu i palet. Sprzatanie i wywożenie niepotrzebnych materiałów i pozostałości trwało dwa dni. Mimo, że to jeszcze nie koniec sprzątania, od razu milej się zrobiło na działce. Oczywiście w taki zimny i niprzyjemny dzień nie obyło sie bez ogniska i kiełbasek :).

 

 

Dach idzie baardzo powoli - chociaż majster ma ambitny plan krycia papą już pod koniec następnego tygodnia. Ja jestem pełna optymizmu i mu wierzę .

 

 

Tu będzie kiedyś mój ogród - już niedługo przedstawię Wam jego koncepcje. Na razie nie wygląda obiecująco:

5 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...