Elektryka
Wczoraj odebralam telefon od naszego pana Elektryka, że wyrobił się z wszystkimi realizacjami przed czasem i nie musimy na niegoc zekać do kwietnia. Jeżeli nam pasuje to on mógłby zacząć w sobotę
No jasne, że nam pasuje kable już leżą i czekają. Zreszta my też. Rozpoczecie prac wcześniej to najlepsza wiadomość dnia.
W sobotę ruszamy więc z naszym prądem
Strasznie się cieszę, bo po elektryce zaraz wchodzi tynkarz, a po tynkach CO. martwi mnie jedynie, że jeszcze nie mamy schodów, ale jakoś damy radę.
Poza tym troszke dobija mnie brak ruchu u mnie w pracy. Auta jakoś się nie sprzedają, a to niestety znacząco wpływa na moje wynagrodzenie :/ a przydałoby się teraz troszkę kaski. Elektrykę damy radę zrobić za gotówkę, bo cały materiał już mamy, zostaje więc 2 000 zł robocizny. Ale jak się nie zacznie sprzedawać to bedzie kipesko :/ No cóż, jakby ktoś chciał kupić nowe auto to zapraszam do mnie
Brak ruchu w salonie ma jeden tylko pozytywny aspekt - doprowadziłąm moja kawalerkę do ładu, bo już krzyczała o mopa i ścierkę i byliśmy na nartach. kilka dni urlopu przed ciężką pracą na budowie

1 komentarz
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się