Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    34
  • komentarzy
    34
  • odsłon
    439

Zakopany po ośki.


rafsli_rs

1 646 wyświetleń

 

W dniu wczorajszym postanowiłem zmienić harmonogram dnia, czyli po powrocie z pracy wpaść na budowę i w pierwszej kolejności nakarmić moje psiaki (sypnąć im karmę).

 

Z reguły zostawiałem samochód na podwórzu rodziców, jadłem obiad, przebierałem się i udawałem się na budowę.

 

Ale nie tym razem inaczej postanowiłem zrobić.

 

Postawiłem samochód przed budową w takim miejscu z którego potem bez problemu wyjadę, tak przynamniej się wydawało.

 

Poszedłem na budowę sypnąłem karmę psom, pokręciłem się po budowie i wróciłem do samochodu.

 

Okazało się że miejsce na postój które wybrałem nie było suche, koła auta się po prostu zapały, ok. 10 cm. Postanowiłem ruszyć, koła się pośliznęły i……. i już tak zostałem.

 

Nic nie dało bujanie autem, pomoc sąsiadów, podkopywanie i podsypywanie kół. Wpadłem prawie po same ośki.

 

Dopiero szwagier wyciągnął mnie busem z tarapatów.

 

Następnym razem samochód postawie na suchym podjeździe.

4 komentarze


Rekomendowane komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...