Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    143
  • komentarzy
    484
  • odsłon
    2 693

... a mnie tam nie było!!!


chagall

1 321 wyświetleń

 

Dzisiaj na budowie wydarzyło się tak wiele, a mnie tam nie było!!!

 

 

Przyjechał Pan "Rekinek":

 

 

1. Przywiózł sterownik i wraz z inwestorem odpalili po raz pierwszy kominek!!! :)

 

 

2. Uruchomili także podłogówki!!! :)

 

 

W domu zrobiło się od razu znacznie cieplej!!! Do tej pory paliliśmy w piecu, ale podłączone były tylko grzejniki i przy nieocieplonych ścianach i poddaszu, uzyskiwaliśmy maksymalnie 15oC!!! Dzisiaj, przy otwartych drzwiach tarasowych, w salonie było aż 18oC!!! Inwestor jest zachwycony kominkiem!!! Słyszałam to w jego głosie przez telefon!!! A pomyśleć, że jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy z niego nie zrezygnować??? Podłogówki też zrobiły dobre wrażenie - podłogi ciepłe, regulatory pokojowe działają!!!

 

 

3. Zamontowali w pralni znalezioną w piwnicy, starą baterię i po raz pierwszy z kranu popłynęła gorąca woda!!! :)

 

 

4. I na deser - zamontowali KIBELEK!!!

 

 

Tak, tak - to ten wybrany, zamówiony, wyczekany, wczoraj przyjechany, dzisiaj powieszony i "rozdziewiczony", jak to określił inwestor!!! Co ciekawe, gdy kibelek był już zamontowany, inwestor z rozpędu poleciał "za garaż" i dopiero gdy tam dotarł, przypomniał sobie, że w domu wisi już "porcelana". Zdążył z powrotem!!!

 

 

Razem z kibelkiem przyjechała też umywalka, która czeka na montaż, bo niestety nie zamówiliśmy do niej syfonu. Będzie zamontowana tymczasowo w pralni, podczas gdy inwestor będzie prowadził prace wykończeniowe, czyli "płytkowanie" w łazience. Co prawda najpierw musimy skończyć ocieplanie poddasza, ale ta "ceramika" uświadomiła mi, że najwyższy czas podjąć decyzje płytkowe!!! Będzie trudno!!!

 

 

Szkoda, że mnie tam dzisiaj nie było!!!

Edytowane przez chagall

9 komentarzy


Rekomendowane komentarze

 

Piękne postępy, gratulacje!

 

Mnie póki co, porównywalnie do Waszej radości, cieszyło, gdy jeszcze grubo przed rozpoczęciem budowy, wodą trysnęło nasze własne źródełko, z odwiertu na 12 m, i to wodą, za którą już nic nie będą musiała płacić :) Inne radości na pewno jeszcze przede mną, ale po drodze, mnóstwo problemów ($$), niestety :(

 

Weekend częściowo siedząc przed kominkiem, częściowo leżakując pleckami na ciepłych wylewkach

 

A poza tym jak zwykle pracowicie, z krótką przerwą na przyjmowanie gości

 

 

Płytki, to dla mnie trudna decyzja, bo bardzo bym chciała mieć takie same we wszystkich "płytkowych" pomieszczeniach w domu (tak mam teraz w mieszkaniu), więc muszą być to te "jedne - jedyne", po prostu moje!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...