Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    9
  • komentarzy
    10
  • odsłon
    236

zakup


valturwen

1 667 wyświetleń

 

UDAŁO SIĘ!!!

 

Domek jest nasz !!! Klucze odebraliśmy przedwczoraj.

 

Jesteśmy Właścicielami Domku, Stodoły psa Maxia i nowego kota Sfinksa, zwierzaki zostały razem z chałupą. Mieliśmy do wyboru pozwolić oddać je do schroniska albo zatrzymać, no to zatrzymaliśmy:). Piesek już nas polubił i nawet zaczął znowu jeść.

 

 

Wracając do naszego "Dworu", podsumowując odbioru, po spisaniu liczników i protokołów zostaliśmy sami i obejrzeliśmy domek baardzo dokładnie!

 

Wniosek: za każdym razem wygląda to gorzej

 

- smród kotów

 

- troche śmieci i wszędzie jakieś zwierzęce kupy:/

 

- brak światła

 

*rozmowa moja i mojego KM (Kochanego Męża): Zając załącz korki chciałabym obejrzeć łazienke w świetle:)* szuru buru *KM: i tak nie będziesz nic widzieć w tym domu nie ma żadnej żarówki* *Ja: co??*

 

to była jedna z mniejszych niespodzianek

 

- ogólnie właściciele zostawili syf

 

- szambu do przelania zostały dobre 10 cm (całe szczęście narazie nie odważę się korzystać z łazienki:/)

 

- wracając do światła, oprócz braku żarówek wyszło też że mieszkający tam do niedawna ludzie nie mieli górnego światła, żyli na kontaktach z których nawet połowa też nie działa.

 

KM ze 2 godziny siedział i włączał/wyłączał światło sprawdzając co gdzie jest.

 

Dla mnie to był zabawny widok ale biedak się naklną:) w pewnym momencie nawet stwierdził że chyba prąd mamy na lewo bo wyłączył zasilanie a tu w kuchni się świeci:)

 

- a jeszcze dodam, że właściciele próbowali zrywać panele podłogowe

 

- zabrali "koze", bardziej przypominała rure dołączoną do komina

 

- piec centralnego tez pewnie pójdzie do wymiany bo jest przegnity:/

 

 

Dla zobrazowania zaraz dorzuce zdjęcia (o ile mi wyjdzie:))

 

 

Dodam jeszcze, że to nie jest taka ruinka jak ta Kruszona czy an-bud i innych w których dziennikach i wątkach się zaczytuję:)

 

W naszej jeszcze miesiąc temu mieszkali ludzie. a 2 pokoje nawet były wyremontowane - szkoda tylko że przez nieogrzewanie remont poszedł w pieruny.

 

 

ZajeczyDwor#5691433492560974818ZajeczyDwor#5691433492560974818

3 komentarze


Rekomendowane komentarze

 

Witajcie!!!

 

Podczytuję forum Muratora od dawna ale dopiero w Waszym dzienniku pragnę zamieścić komentarz :)

 

Pomijając to,że jestem zafascynowana Waszym kupnem i już oczami wyobraźni widzę jakie cudo stworzycie...

 

...to chcę Wam z całego serducha podziękować za to,że przyjęliście pod wasz nowy dach psiaka i kociaka.

 

Nie skazaliście ich na wegetację w schronisku,DZIĘKUJĘ :) i kibicuję !!!!!! :) będę podglądać

Dziękuję badzo za odwiedziny i zapraszam jak najczęściej :) Kot to póki co dochodzący jest pojawia się jak coś się dzieje jak przyjeżdżamy na chwile to hrabia nawet nieraczy wyjść, a gruby jest jak beczułka chyba wszystkie sąsiedzkie koty obżera :) a to że wzięliśmy pieska to nic takiego i tak chcielismy jakiegoś przygarnąć i pewnie weźmiemy jeszcze jednego do pomocy, ten już troszkę starszawy. Z drugim poczekamy, aż tam zamieszkamy na stałe. Piesio to zupełne przeciwieństwo kocura, chudzinka i strasznie tęskni za byłymi właścicielami ,ale nas już też bardzo polubił i strasznie się cieszy jak jesteśmy. Dziś zauważyłam że je tylko jak jesteśmy w pobliżu jak jest sam to nie je :(, ale mam plan go podtuczyć :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...