Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    4
  • komentarzy
    5
  • odsłon
    131

Trochę o działce.


Pratt

1 231 wyświetleń

 

 

Działkę zakupiliśmy w 2007 r. z myślą, że "a może kiedyś będziemy się budować".

 

 



Wtedy jeszcze były to mniejsze pieniądze.

 

 



Udało się znaleźć działeczkę położona zaledwie 7 km na południe od aktualnego miejsca zamieszkania - tj. Mińska Mazowieckiego.

 

 



Kształt i usytuowanie względem stron świata widoczne na zdjęciu:

 

 



Dzia322ka-mapa.jpg.66282420bfb094db0b7c44a82cf8c630.jpg

 

 



Jak widać z dwóch stron graniczy ona z drogami. Od północy jest to droga gminna – asfaltowa, a zachodnia jest drogą wewnętrzną (dzięki czemu odległości jakie trzeba zachować przy usytuowaniu domu są 4m – przy ścianie z oknami i 3 m bez okien).

 

 



Plany co do budowy podjęliśmy w kwietniu 2012 r. Niestety pojawiły się też problemy. W powierzchni 1199 m2, 440 metrów to las. Fizycznie żadnych drzew nie było tu od 1965 r., jednak w mapach widnieje i przeskoczyć tego nie można. „Odlesienie” tej powierzchni trochę napsuło mi krwi ….. Odsyłano mnie od starosty do Lasów Państwowych.

 

 



Początkowo myśleliśmy, że ok. niech będzie ten niby las – dom postawi się na jego granicy. I tu kolejne rozczarowanie - w Urzędzie Gminy nie mogli zrozumieć, że na działce nie ma, i nie było ani jednego drzewa, a mimo tego będę musiał odsunąć się jeszcze 12m od „granicy lasu”. Podobno miało to wynikać z warunków ppoż. Tu pomogła mi moja zawziętość i dociekliwość. Owszem, są takie wymagania co do odsunięcia się o powyższą odległość, jednak w akcie prawnym wskazującym na tą konieczność jest mowa o „odsunięciu się od ściany lasu”, a w ustawie o lasach jest wyraźnie określone, iż lasem nazywany jest obszar zadrzewiony o powierzchni powyżej 1000 m2.

 

 



W związku z powyższym postanowiłem napisać pismo do Lasów Państwowych z prośbą o ustosunkowanie się do mojej interpretacji w tym względzie. W odpowiedzi przyznano mi rację – jeżeli nie ma drzew nie ma też konieczności odsunąć się oraz ten obszar w ich rozumieniu nie jest lasem.

 

 



W tzw. międzyczasie szukałem dalej. W tej samej ustawie o „lasach” (jeżeli dobrze pamiętam) wskazane jest również, że co do zmiany klasyfikacji gruntu z leśnego na rolny powierzchni poniżej 1000 m2 właściwym jest odpowiedni Starosta. Rozwiązanie takie w pełni by mnie satysfakcjonowało, gdyż cała powierzchnia mojej działki, zgodnie z „Miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego” przeznaczona jest pod budowę.

 

 



Zacząłem podążać tym tropem. Napisałem pismo do Starosty z prośbą o określenie warunków jakie muszę spełnić aby pozbyć się tego „niby lasu”. Z odpowiedzi dowiedziałem się, iż niezbędnym jest dokonanie klasyfikacji gruntu. Znalazłem odpowiedniego geodetę, który podjął się tego zadania (a wcale nie było łatwo i tanio). Decyzję o zmianie użytków gruntowych w zakresie działki z lasu na użytki rolne uzyskałem dopiero pod koniec grudnia zeszłego roku.

Dzia322ka-mapa.jpg.66282420bfb094db0b7c44a82cf8c630.jpg

Dzia322ka-mapa.jpg.66282420bfb094db0b7c44a82cf8c630.jpg

Działka - mapa.jpg

Działka - mapa.jpg

2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...