Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    127
  • komentarzy
    192
  • odsłon
    2 054

Kominkowanie


effa_s

2 175 wyświetleń

 

Sezon grzewczy jeszcze się nie zaczął, ale pogoda wietrzna, zimno, niezbyt przyjemnie. Postanowiliśmy rozpalić w kominku. W niedzielę "próbnie", by się w ogóle dowiedzieć, na jakiej zasadzie działa ten nasz sprzęt. Rozpałka zajęła się pięknie, po chwili trzaskał ogień. Ucząc się sterowania dopływem powietrza i zasuwą szybra wybrudziliśmy pięknie całą szybę i zadymiliśmy cały parter Ale w domku zrobiło się i romantycznie i cieplej J Spaliliśmy ze 4 bloczki brykietu i kilka łat pobudowlanych, zużywając cały dostępny opał

 

 

Wczoraj zamówiłam 3 metry drewna – sezonowane (podobno;) i mieszane (po 1 m3): dąb, buk, jesion. Mają przyjechać w piątek. Doszkoliłam się też z układania drewna w kominku i poprawnego (albo tylko "poprawniejszego" niż poprzednio) palenia – korzystałam z bloga http://marekmika.blogspot.co.uk/" rel="external nofollow">http://marekmika.blogspot.co.uk/" rel="external nofollow">http://marekmika.blogspot.co.uk" rel="external nofollow">http://marekmika.blogspot.co.uk, moge polecić laikom :) Po pracy podjechałam do LM i przy okazji innych zakupów kupiłam dwie paczki brykietu drzewnego, wiązkę drewna i worek rozpałki a do tego pogrzebacz za 12 zł (bo się nie mogłam zdecydować na konkretny zestaw narzędzi kominkowych;) Nie kupiłam jedynie płynu do czyszczenia szyby, i to był błąd. Wieczorem rozpaliliśmy w kominku korzystając ze zdobytej wiedzy – w domu zrobiło się ciepło, a kominek jeszcze rano był nagrzany – choć nie gorący (super sprawa z tą akumulacyjnością, tak przyjemnie rano zejść na dół i nie przeżyć szoku termicznego). Nie dało się jedynie zrobić zdjęcia, bo szyba czarna jak noc L Ale to na pewno nie ostatnie palenie w najbliższym czasie, jak tylko się da – będą i fotki.

11 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ja bym zachował ostrożność z wynalzczymi płynami marketowymi. U mojego ojca po dwóch latach zaczęła od nich korodować ramka szyby, co doprowadziło do jej pęknięcia. Osobiście używam sposobu, który podał mi stolarz. Do czyszczenia używam wilgotnej szmatki + miałki popiół z paleniska, wycieram ręcznikiem papierowym. Jeśli oczekujesz wysokiego połysku, użyj na koniec płynu do mycia szyb. U mnie sprawdza się od 2 lat. A co do smolenia szyb, główny powód to wilgotne paliwo i niska temperatura spalania.
No, muszę przyznać, że płyn z Praktikera na razie poradził sobie gorzej niż pianka do czyszczenia piekarnika Generalnie trochę zabrudzenia zostało, zwłaszcza przy ramce. Nie było okazji palic (dzięki rekuperacji w domu temperatura cały czas w okolicy 23 kreski), ale mam nadzieję, że przy najbliższej okazji rzeczywiście się wszystko wypali - dam znać. Drzewa budowlanego spaliliśmy tyle, co nic, więcej było brykietu liściastego, więc to nie mógł być powód. Teraz jesteśmy zaopatrzeni w 3 m3 drewna sezonowanego liściastego, oby było lepiej i łatwiej!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...