Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    26
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    299

Z mieszkanka do domu


jjsod

487 wyświetleń

Postanowiłam również rozpocząć opisywanie naszej drogi jak w temacie :)

 

 


Zanim uda mi się wkleić coś interesującego, może trochę historii...

 

 


Aktualna sytuacja: Mieszkamy w kawalerce 40m2 na 4 piętrze :) - w zasadzie nie ma na co narzekać - mieszkanko super, tyle że przy planach na większą ilość dzieci niż jedno już posiadane :) to super ciasno - dodając jeszcze mini pracownię projektową w korytarzu

 

 


Pierwszą działkę kupiliśmy w 2004 roku - super ustawna, całkiem duża, bardzo okazyjnie :) Wady: brak gazu i dość daleko od Poznania (23km)

 


Plany: kiedyś jak trochę uzbieramy to powoli będziemy coś na niej stawiać, a na razie wertowaliśmy projekty i tworzyliśmy własne koncepcje.

 

 


Około maja 2006 padło hasło że nasi przyjaciele chcą się budować i szukają działki - koło naszej nic już nie było, poza tym woleli bliżej, a że razem raźniej to rozpoczęliśmy poszukiwania dwóch działek po sąsiedzku

 


Ostatecznie padło na Robakowo - działka 922m2 front 25,3m lekko po skosie.

 

 


Okazało się również że będzie nas stać na większy kredyt - mąż zmienił pracę :)

 


Kolejny etap - projekt - z gotowych nic w 100% nie było dla nas więc znajomy architekt stworzył ściśle wg naszej koncepcji projekt do pozwolenia (jemu osobiście ten projekt się niezbyt podoba więc się od autorstwa odcina "rękami i nogami" )

 


W międzyczasie podpisaliśmy umowę z ENEĄ - pierwsza kasa wyszła (nie licząc działki)

 


Dalej: przymiarki do kredytów - ostatecznie pomaga nam bardzo miła pani z OpenFinance - zbieranie sterty papierów, załatwianie na ostatnią chwilę dokumentów które są krótko ważne itd (w tej chwili mamy odpowiedzi z 2 banków czekamy na trzeci i będziemy wybierać najbardziej atrakcyjny)

 

 


W końcu jest! Pozwolenie na budowę uprawomocniło się! Dostaliśmy prezent przed Bożym Narodzeniem :)

 

 


Może trochę późno ale na początku stycznia zaczęliśmy poważniej rozglądać się za ekipą budowlaną. Trochę trudno było zacząć bo oboje z mężem nie przepadamy za rozmowami telefonicznymi - ale stało się :) dwie wyceny już mamy - jedna robocizny, ale w związku z tym że znalazłam trochę niepochlebnych opinii na forum raczej małe szanse... Druga należy do kosmicznych i odpadła w trybie natychmiastowym :)

 


W przyszłym tygodniu będą kolejne.

 

 


Z zadań na najbliższy czas: znaleźć ekipę od wiercenia studni i złożyć wniosek o prąd budowlany

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...