Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    9
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    171

Faustynek - w moim serniczku rodzynek...


Hahaha... ale mi sie zrymowało.

 


No tak, zaczęło się. Nie ma odwrotu.

 


Trochę mnie zniechęce ta cała papierologia, ale cóż, jak już pisałam odwrotu nie ma. Odebrałam właśnie mapkę od geodety - włąsciwie to dlaczego w 5 egzemplarzach?? Hmm... Na dodatek pomylił nazwe mojej ulicy, zamiast "Prosta" wpisał "Łamana" ... ale za to wziął tylko 4 stówki...

 


A propos' stówek - zauważyłam dziwną niezrozumiała na razie dla mnie zależność. A mianowicie jeżeli za coś płacę związanego z budowa, to zawsze to jest w tysiącach...hmmm

 


no cóż późno już wiec ide do łózeczka, aby móc jutro rano wstac i pójść zarobić te tysiączki....

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...