Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    122
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    163

Marchewkowe pole [dziennik Karpatki]


Karpatka

558 wyświetleń

REFLEKSJI WOLNORYNKOWEJ C.D.

 


Tym razem sytuacja wygląda tak: jakieś trzy tygodnie temu zamówiliśmy kafelki. O dwie łazienki miał zadbać jeden z gliwickich salonów. Oczywiście, najpierw się upewniliśmy co i na kiedy. Jedna łazienka na magazynie, druga dojedzie w ciągu tygodnia. Wspaniale!!!! Wpłaciliśmy kasę i przystąpiliśmy do radosnego oczekiwania na godzinę "zero", kiedy to sklep miał a. potwierdzić przelew, b. powiadomić nas o terminie realizacji zamówienia.

 


O potwierdzenie wpływu kasy upomnieliśmy się w końcu sami. Pani była zachwycona swoim komputerowym odkryciem i z euforią w głosie zapewniła nas, że teraz to już lada dzień.... Po dwóch tygodniach zaczęliśmy się nieco denerwować. W poniedziałek przed południem zadzwoniłam do sklepu. "Sprawdzimy i za 10 minut oddzwonimy". O 18.00 ponowiłam telefoniczny atak. "Ooooo, późno już!" Naprawdę????? "Sprawdzimy jutro rano i oddzwonimy. Bo wie pani, Tubądzin magazyny przenosił i są problemy". Jakie problemy???? Tubądzin miał być na magazynie!!!! We wtorek panowie o mnie zapomnieli. Zadzwoniłam więc w środę. "Oooo, przepraszamy, wczoraj było u nas urwanie głowy. Ekspozycję przenosiliśmy! Zadzwonimy jutro rano". Dziś wieczorem podjechałam do salonu i nieco podminowana poinformowałam obsługę, że mi ciśnienie podnoszą.... "A o jakie zamówienie chodzi??? Aaaaa! Bo wie pani, oni magazyny przenosili... A teraz to już późno jest..." To już wiem, do jasnej cholery!!!!!! Proszę pana, bo mnie piiiiiii, ja się od piiiiii poniedziałku usiłuję dowiedzieć, kiedy ten piiiiii materiał dostanę, bo majstry już piiiiii dostają, a ja razem z nimi. I piiiiii przeprowadzka magazynu i ekspozycji mnie piiiiiii nie obchodzi. A wasze kolejne obietnice możecie sobie do piiiiii wsadzić. Piiiiiiii!!!!!

 


Pan spojrzał na mnie zdegustowany, złapał za słuchawkę i po chwili miał już zupełnie nietęgą minę. "Jakby to powiedzieć.... Tajga generalnie jest, ale akurat nie to, co pani chce. A Tubądzin po przeprowadzce zresetował zamówienia i twierdził, że ma, a nie ma. No i będą ma początku maja. A tak konkretnie po 5...".

 


PIIIIIIIIIIIII!!!!!!!

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Gość
Add a comment...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...