Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    58
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    713

Dziennik Majki


Majka

1 000 wyświetleń

25.03

 


Wczoraj pojechaliśmy na budowę, wylewki prawie wyschły, tzn. da się po nich chodzić, a nie mozna nic jeszcze robić. Porządnie są zrobione, faktycznie można układać już podłogi. Dom przejaśniał, zrobiło się miło choć było przeraźliwie zimno.

 


Musimy koniecznie zrobić drogę dojazdową do domu, utwardzić, nawieźć żwiru. Mam już dość taplania się w błocie, skąd się bierze tyle "dziadostwa"?

 


Wieczorem - burza mózgów, co zrobić przed wprowadzeniem się, a co można przełozyć na "potem". Ja jestem, żeby odpuścić sobie wylewkę na poddaszu / ze styropianem/, tylko na jesieni położyć legary, pomiędzy nie ocieplenie i przykryć płytami hdf-u lub coś w tym rodzaju. Tomek chciałby zrobić wylewkę. Ja boję się trochę za dużego obciążenia stropu, a poza tym nie chcę już "bagna" w domu. Jedynie co Tomka przekonuje to to, że robiąc ocieplenie pomiędzy legarami, zaoszczędzimy kasę, bo zrobimy sami.

 


Jak zwykle jest problem, czy wystarczy albo inaczej na co wystarczy kredyt. Jak już coś postanowimy to napiszę

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...