Dom w Piwoniach - domek Misiów :)
Odcinek pt FILEMON
Nasza kota ( jak to mówi Maluszek ) się do nas bardzo przyzwyczaiła
Śpi przy nas na kanapie ( tylko wieczorkami jak nam się przyśnie ) a my płaczemy ze śmiechu z jego pozycji :
http://foto3.m.onet.pl/_m/eba1459019a55c6afbab9e5f7a02f9cb,10,19,0.jpg
http://foto1.m.onet.pl/_m/e70b2c9aa7ebe3c532f733347507d8ed,10,19,0.jpg
Niebieskie oczy Filemona
http://foto0.m.onet.pl/_m/1a903231d68fce3f681878fef6ae409c,10,19,0.jpg
http://foto2.m.onet.pl/_m/7ef88a5d2069c3fb11cc80dbe7d91856,10,19,0.jpg
A ta poza rozbawiła nas do łez
http://foto1.m.onet.pl/_m/cacfd1497b5c6d4e30283dd48436a20d,10,19,0.jpg
A tak Filemon mi ( skutecznie ) przeszkadza pracować na kompie
http://foto3.m.onet.pl/_m/7a3bef5cb71e321dea1647c011e5561f,10,19,0.jpg
W ub tygodniu wypuściliśmy go po raz pierwszy na dwór. Chodził cały czas blisko domu, pochodził sobie, obwąchał itd. I co chwilkę wracał do domu ( bo drzwi miał otwarte ).
Ośmieleni tym faktem, wypuściliśmy go kolejnego dnia .... wyszedł i zniknął Poszedł na łajzy.
Szukaliśmy, wołaliśmy, mąż nawet wsiadł w auto i zaczął objeżdżać okolice ... no i nie było go
Oczywiście poryczałam się jak głupia z wyrzutami sumienia na maxa, że go wypuściłam
Po jakiś dwóch godzinach Michał zobaczył jak nasz Filemon daje nura pod stertę drzewa ( dokładnie pod palety, które są pod tym drzewem ). Zaczął przerzucać to drzewo, z obawy, że gdzieś wlezie mały szczurek i już nie wyjdzie.
Jak się położyłam na ziemi - zobaczyłam jego oczka Ale mały cwaniak wcale wyjść nie chciał !!! Dopiero mleczkiem go zwabiłam
uffff....kamień z serca nam spadł
Wiem, wiem.... trzeba się przyzwyczaić, ze nawet i 2 dni może nie wrócić.
Ale jakoś tak się baliśmy, że wcale nie trafi z powrotem ... Teraz wiem, że drogę znajdzie ... choć wcale mi się nie uśmiecha na samą myśl o tym, że móglby tak długo do domu nie wrócić
Ale z drugiej strony.... nie chcemy go trzymać tylko w domu, zamkniętego jak w twierdzy
Tak to nasz Filemon przyczynił się do uronionych łez . A potem o mało co nie zostałby uduszony ze szczęścia, że już jest z powrotem
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia