Dziennik mki
No to zacznę od początku. Działkę dostaliśmy w prezencie, a do tej działki dołączony był projekt z rozpoczętą budową (fundamenty). No i radości było wiele, ale... okazało się ,że fundamenty są w bardzo dziwny sposób popękane. Zwołaliśmy kilku fachowców i nikt nie potrafił powiedzieć skąd takie dziwne pęknięcia. Doradzili nam żeby wylać dookoła wieniec żelbetowy. Tak też zrobiliśmy. Było to w czerwcu 2002 roku. I tak rozpoczęła się nasza przygoda z budowaniem.

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się