dziennik loli
Z tym moim hasłem watek wyzej to trochę przesadziłam (lubie budowac swój dom). Na razie czekamy na pozwolenie i z prawdziwa budowa nie mielismy jeszcze nic wspólnego. No ale przygotowania juz jakies są - mam tu na mysli i nastawienie psychiczne i małe porzadki na działce. W listopadzie wyrwalismy stare krzewy ałyczy, które rosły wkoło naszego siedliska i sąsiad "przejechał bronami" teren w celu wyrównania. Dokonalismy tez gruntownej przymiarki domu do gruntu, tj. zaznaczylismy sobie dom - tak na niby - bez geodety, co dało na mały obraz powierzchni, która bedziemy dysponować. Teraz z utęsknieniem bedę czekała na wiosnę a w miedzy czasie na peno ulepie bałwana w moim salonie.

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się