Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    69
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    540

Wymarzone Pistacje


Plento

633 wyświetleń

Już październik, a my nadal czekamy na WZ, czyli czekamy juz 30 miesięcy

 


Urzędniczka chyba się uwzięła na nas,ciągle jej coś nie pasuje odnosnie jednej działki z którą graniczymy 1 metrem. Odbywamy pielgrzymki do architektury, ciągle cos donosimy,podpisy właścicieli owej działki,a raczej ich spadkobierców. Pracują jak im się chce, mają w nosie, że dla nas każdy dzień jest na wagę złota. Nie wiem jak w innych miastach,ale w Krakowie z osobą prowadzacą sprawe można kontaktować się tylko telefonicznie lub też telefonicznie można umówić się na spotkanie,a raczej Audiencję.Problem w tym, że nikt telefonu nie odbiera. Poświęciłam raz cały tydzień na telefonowanie z częstotliwościa co 10 minut i co???Dodzwoniłam się ,ale przez sekretariat dyrektora.Pewnie owa pani odbiera tylko telefony od szefa, a reszte ma daleko. I jak tu załatwić sprawę???? Ostatnio jedną pania postraszyłam,że napisze pismo ze skargą na nią i o dziwo zaraz zabrała sie za robote i nagle w ciągu tygodnia na naszej WZ spoczął podpis. Teraz mamy jeszcze czekać z tydzień, bo przecież muszą zrobic kilka kopii decyzji i wysłac pocztą, a to zajmie na pewno tyle czasu. Czekamy więc, na listonosza.

 


Pod koniec sierpnia odwiedziliśy Tabalugę i Jej Pistacje. Bardzo sie cieszę ,że mogliśmy zobaczyć domek w realu i potwierdzić swój dobry wybór oraz popodziwiać szczęście innych.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...