Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    58
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    408

Nasz domek czyli Cedryka budowanie


Dziś był okropny dzień

 

 


Wczoraj nasz architekt złożył wniosek o warunki zjazdu z drogi publicznej do naszej działki. Ja się nie skapnęłam i powiedziałam, że może składać ale droga jak wiecie jest nasza, prywatna więc nie ma potrzeby składania takiego wniosku więc dziś pół dnia biegałam po mieście, by taki wniosek wycofać. Złożyłam wniosek o wycofanie tamtego wniosku. Pani powiedziała, że jak zostanie wycofany to zadzwoni, hmmm ciekawe. Co gorsza architekt złożył tam oryginalną mapkę, która jest nam potrzebna więc mam nadzieję, że pośpieszą się z wycofywaniem tego wniosku.

 

 


Jak już się spotkaliśmy z architektem to oczywiście zapytaliśmy o projekt i nadal "dupa". Mało prawdopodobne, że przed świętami złoży projekt o pozwolenie na budowę. Ja już nie mam do niego sił

 

 


Kolejna sprawa to zmiana nazwiska w księdze wieczystej. Niby proste, co... a jednak. Latania drugie pół dnia. Zmiana w dwóch księgach 120zł

 


Okres oczekiwania na zmianę UWAGA!!! - 6 MIESIĘCY!!! a nam potrzebne jest to za góra dwa, do kredytu.

 

 


Mówię wam wszystko mi się wali, a najgorsze jest to, że ciągle nie mamy tego PnB.

 


Sąsiad zaczyna, można by coś robić razem, a tu projekt leży sobie już prawie rok u architekta i nic póki co z niego nie wynika.

 

 


A słoneczko tak fajnie grzeje, że tylko budować :):):)

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...