Nurniego dziennik
07.10.2004
Majster ze swoją ekipą po 2 miesiącach wyjechali.
Jakiś etap mamy już za sobą, ale nie obyło się bez zgrzytu.
Poza firmą majster robił nam ogrodzenie. No i zrobił za słaby szalunek i jak lali z pompy to podmurówka pofalowała (druga strona OK bo lana już z gruchy bez pompy). Obiecał poprawić tzn. podlać nierówności i skuć nadwyżki i wszystko potem "otynkować" zaprawą - ale nie zdążył, firma go wzywa na kolejną budowę.
Obiecał, że na wiosnę poprawi ...u mnie słowo droższe od pieniędzy - mówi, więc zobaczymy. A swoją drogą jest to nauczka, żeby płacić po 100% wykonaniu roboty. A ja zapłaciłem po wykonaniu 90% i obietnicach dokończenia w ciągu 2 dni. A tyle się naczytałem o tym na forum, ehh, no comment.
Terez już wszystkie prace będę przepuszczał przez firmę. Jak bym tak zrobił od razu to musieli by skuwać i lać od nowa na swój koszt.
Miła wiadomość.
Nowa ekipa zaczyna kłaść dach. Dzisiaj zaczęli rozkładać folię. Jak dobrze pójdzie to twierdzą, że skończą za tydzień. Jest ich coś ok. 6 i zauswają po dachu jak mrówki.
...cdn
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia