Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    22
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    1 677

Dziennik znaleziony na polu


ckwadrat

878 wyświetleń

Tynkarze to już dzisiaj się umościli a jutro zaczynają chlapać sufity. Dzisiaj robią już drobne domurówki (m.in. na styku ściany kolankowej ze skosami dachu) i wyburzenia przy oknach (wydłużamy o bloczek 3 okna w wykuszu). No i zanim zaczną tynkować ocieplą jeszcze wspólną ścianę garażu i domu (styropian 10 cm). Garaż będzie nieogrzewany, więc gdyby tego ocieplenia nie było, dom by się od tej strony wychładzał.

 

 


Jak się w zeszłym tygodniu umawiałem z nimi to było lato (26 stopni i piękne slońce), dzisiaj praktycznie zima - ok. 5 stopni (w nocy chyba będzie dziś ponizej zera), wiatr i siąpi deszcz. Byłem jednak zapobiegliwy i zapewniłem im nocleg w przestronnym baraku-blaszaku (sami zadowalali się spaniem... w domu bez otworów) oraz pożyczyłem od Maca kozę. Myślę, że na pewo im się przyda.

 

 


Na budowie są aktualnie 2 ekipy: elektrycy, którzy właśnie skończyli parter i przenieśli się na poddasze oraz tynkarze, którzy zaczynają od parteru. Dziś/jutro mają im jeszcze przez kilka godzin towarzyszyć monterzy od monitoringu i odkurzacza centralnego. Będą zatem 4 ekipy jednocześnie , co oddaje dość dobrze nasze zwariowane tempo żeby zdążyć przed zimą i sam tryb pracy przy wykańczaniu domu. W tzw. międzyczasie był jeszcze hydraulik, który musiał zrobić jeden pion przed tynkami (bo za dużo rur nim szło żeby psuć później tynk) i pan do obmiaru okien. Widać już wyraźnie, że stan surowy to mały pikuś w porównaniu z wykończeniówką...

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...