Koci dom
W weekend pojechalismy na nasze wspaniale 1000m.kw. Troche nas to 1000m.kw. zaskoczylo... poroslo przez ostatnie 2 miesiace strasznie... roslin wszelakich co niemiara (niesamowite ile gatunkow moze sie zmiescic na takim terenie, istny naturalny ogrod, az szkoda wycinac...), wysokosci srednio pod pachy... Pol dzialki zarosniete mlodymi drzewkami (no, to akurat nas nie zaskoczylo), trzeba wyciac...
Umowilismy sie z tesciem ze na przelomie sierpnia i wrzesnia wykarczujemy, co sie da. Chcemy cos na naszych m.kw. cos zrobic, i to najlepiej jak najwiecej
W weekend ostatecznie wyklarowala sie tez koncepcja domu. Mam juz zaznaczone projekty, ktore z jakis powodow mi sie podobaja, wiemy, jaki chcemy uklad pomieszczen. Zaczynam szukac architekta. Zalozylismy, ze na projekt nie chcemy wydac wiecej niz 15 tys pln. Rozeslalam kilkanascie zapytan do biur / architektow, glownie spoza Warszawy, pierwsze odpowiedzi troche mnie przerazaja - 80-110 pln za metr... chce taniej... boje sie, ze taniej nie bedzie... ale spokojnie, na razie tylko 2 biura odpowiedzialy. Pewnie wystarczy troche dluzej niz 1 dzien poszukac, zeby znalezc nieco tansze biuro
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia