Z zasady - SADY :) Budowa YaMarzeny i Wojtka
Dzisiaj dzień bez budowy... Wojtek mówi, że to przymusowy odwyk :) Kilka zaległych zdjęć wala się po twardym dysku, więc je powklejam.
Maszkarek garażowy, na który nie mogłam już patrzeć, wygląda trochę lepiej. Powstały wszystkie ścianki fundamentowe, do środka wsypano piasek i lekko wyrównano. Teraz prezentuje się to tak:
http://www.energy.pl/domek/images/garaz_surowka.jpg
Tylna część garażu to zaplecze dla mojego Taty, żeby mógł sobie trzymać swoje skarby: śrubki, nakrętki, podkładki, gwoździe itp. W ogóle mój Tata hołduje zasadzie, że "wszystko może się przydać". W związku z tym zbiera, chomikuje, kisi i utyka po kątach. Zabrania mi kupować, bo mówi, że przecież wszystko ma i mogę do niego po to przyjechać. A jak przychodzę wreszcie po jakąś śrubkę to po pół godzinie szukania, przerzucania słoiczków i pojemników (przy każdym mamrocze coś w stylu "gdzieś właśnie tutaj to było, dziwne...") odwraca się i mówi: przecież nie jest to takie drogie, możesz sobie kupić
Z utykaniem rzeczy po kątach wiąże się jeszcze jedno hobby mojego Taty. Otóż kocha On promocje i wyprzedaże. Pod tym względem bije na głowę mnie i moją Mamę razem wzięte. Mówimy oczywiście o wyprzedażach w Praktikerze, Obi czy innej Castoramie. Jak tylko wpadnie Tacie w ręce gazetka z aktualnymi promocjami to natychmiast wsiada w samochód i jedzie. Wraca.... z pustymi rękami. A przynajmniej tak to wygląda Mama kiedyś podejrzała Tatę, jak wracając ze sklepu chował torbę z zakupami w lesie, tuż przy ogrodzeniu. Wieczorem jakoś przemyca cały towar do swojego "warsztaciku" i już po kilku dniach na pytanie Mamy (która właśnie zauważyła nowy nabytek) odpowiada z niewinną miną: "to? Przecież mam to OD LAT!". A taki wolno stojący garaż będzie cudownym miejscem do bunkrowania zakupów przed Mamą
Ale wracając do budowy. Ściany rosną. Powoli. Chciałabym szybciej, ale chyba się nie da. Mam już wjazd do garażu i wyjście na taras :) Ciągle wchodzę i wychodzę z czegoś, co trudno jeszcze nazwać "domem", a nie jest już tylko fundamentem.
http://www.energy.pl/domek/images/surowka2_1.jpg http://www.energy.pl/domek/images/surowka2_5.jpg http://www.energy.pl/domek/images/surowka2_4.jpg http://www.energy.pl/domek/images/surowka2_6.jpg
Tutaj inspekcja Inwestora :
http://www.energy.pl/domek/images/surowka2_7.jpg
Dzisiaj podobno w garażu wylali już chudziaka (Wojtek się kiedyś pomylił i powiedział "cieniasa" ) oraz postawili rusztowania. Jutro jadę zobaczyć :)
Niech się mury pną do góry...
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia