Dziennik Abromby
Przeprowadzka zbliża się, a my w proszku.
Wczoraj nasza niania obwieściła, że z powodów rodzinnych (obiektywnie ważnych) odchodzi z końcem tygodnia. Szybka akcja ratunkowa wyłoniła jakąś kandydatkę, która mieszka z kilometr od nas na naszej wsi, co jest niewątpliwym plusem, ale mieliśmy nadzieję, że zmiana opiekunki nastąpi za miesiąc - dwa, żeby młody miał czas na adptację. No i nie wiemy, czy nowa niania się sprawdzi...
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia