Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    58
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    230

Dziennik Abromby


abromba

677 wyświetleń

Wpadłam przed pracą do mieszkanka ( wyjazd z domu o 6.30,żeby zdążyć przed korkami), więc zrobię retrospektywę ostatnich dni.

 

29 kwietnia - piątek - z wyładowaną przyczepą opuszczamy niegościnny Muranów.

 

30 kwietnia - sobota. Przyjechała szeroko rozumiana rodzina męża na czele z teściami. Mieli trochę pomóc ogarnąć wszystko - raczej organizowali wszystko po swojemu.

 

1 maja - niedziela.

Przyszła niemal umówiona kandydatka na następczynię naszej niani. Postępowanie z Krzyśkiem w stylu pasienia krów - byle tylko w szkodę nie wlazł. On na ulicę - ona za nim . On w błoto - ona sie patrzy. Kontaktu werbalnego niemal zero. Na koniec próby przeprowadzamy z panienką rozmowę, że to musi inaczej wyglądać. Zasypiam pełna niepokoju, jak instalować kamery, gdzie schowa rzeczy bardzo osobiste i wartościowe. Lekko nie jest.

 

2 maja - wtorek.

) 7.20 Abromb przywozi Ukrainkę, która ma posprzątać.

O 8.00 Przychodzi kandydatka na nianię i obwieszcza, że zrezygnowała. najpierw szok i załamanie, potem jednak ulga. Zupełnie nie czułam do niej zaufania.

A Ukrainka ochoczo (przynajmniej takie wrażenie robi) SZORUJE okna. Mówię, żeby robiła to delikatniej – a ona swoje.W efekcie porysowała mi te P2. Ponadto zalała scinę cieczą domycia okien.

Zostałam bez niani i ze świadomością, że jak sama nie posprzątam, to chałupa będzie sie nadawać do wymiany.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Gość
Add a comment...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...