Dziennik Abromby
Czy pisałam, jak wyrabia sie oko, gdy człowiek zaczyna mieszkać we własnym domu?
Chodzi od pokoju do pokoju, z kuchni do łazienki i badawczo się przygląda.
Wyniki oględzin - niezbyt miłe. Rozłazi się fornir na bokach szafek w kuchni - chyba był zbyt namoczony bejca, teraz spęczniał i oochodzi. Kilka malutkich braków w fudze w łazience - widać od dołu. Nie zestabilizowany brodzik - "chodzi" i już poodklejał się slikon po bokach.
Ponadto nadal bardzo powoli uczę się mojej kuchni elektrucznej i boleśnie przezywam niemożność mycia zastawy z błyszczącymi szlaczkami w mojej zmywarce.
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia