Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    247
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    1 250

Mazurska chałupa komtura


Wiosna. Znów wiec będzie ornitologicznie.

 


Dziś rano zobaczyłem pierwszego bociana. Stał, na obu nogach na gnieździe w sąsiednie wiosce. Kiedy wracałem nad lasem zobaczyłem parę ptaków krążących w powietrzu. Duże były. W zeszłym roku widziałem w tym miejscu parę orłów. Ponieważ nie jestem ornitologiem rozpoznanie drapieżników przychodziło mi z trudnością. Szczerze mówiąc to zupełnie ich nie rozpoznawałem. Orzeł, myszołów, kania, jastrząb i parę innych wyglądało początkowo tak samo. Jedne były większe, inne mniejsze. Nie smiejcie się proszę. Czy ktos z miastowych nieprofesjonalnych ornitologów potrafi rozróżnić gawrona od kruka?

 


Te ptaki które zauważyłem... to były bieliki. Tak na 99% nad moją głową bujała w powietrzu para bielików. Od innych drapieżców różnią się kształtem ogona. Taki mądry jestem, bo sporo czasu spędziłem grzebiąc w książkach i internecie. :)

 


Pewności jednak nie mam.

 


Po północy, a więc dziś mysiałem wyść do samochodu. Otworzyłem drzwi i nagle do wiatrołapu wleciał przestraszony ptaszek. Wróbelek mazurelk. Często siadywał i nocował pod daszkiem nad drzwiami. Tłukł się biedak o ściany i sprzęty i nie miał zamiaru wyfrunąć na zewnątrz.

 


Cióż miałem robić? zamknąłem drzwi. Zgasiłem światło. Musi biedak przekimać do rana w wiatrołapie. Mam nadzieję, że się nie zestresuje zbytnio.

 


Dobranoc

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...