Dziennik Zielonej
21 sierpień
Wczorajsza próba wytrzymałości stropu wypadła pomyślnie. Przy tonie pustaków na stropie, strop minimetry się ugiął (na moje oko to nie drgnął) ale fachowcy stwierdzili, że coś tam. Zostawili to wszystko jeszcze na jeden dzień (chyba kuszą los) i dzisiaj mają po wizycie kierownika ponownie podstemplować.
Uff .... kamień spadł mi z serca.
W związku z pozytywnym zakończeniem akcji STROP prace budowlane ruszyły z kopyta. Na garażu już w całości wykończona jest ścianka kolankowa, na domu wyciągnięte naroża ścianki kolankowej i wybudowana w połowie ściana zachodnia, zaszalowane schody, zaszalowany taras ogrodowy, rosną kominy ponad stropem. Ponieważ pod schodami jest spiżarka (40 cm poniżej poziomu 0) schody będą murowane, prawdopodobnie w przyszłości wyłożone drewnem.
Dzisiaj przywożą więźbę dachową. Dachówka czeka na odbiór w depozycie.
Nie jest źle. Mam nadzieję, że miesiąc wystarczy na położenie więźby i pokrycia.
Jeszcze nie zdecydowaliśmy się na rynny. A to już najwyższy czas ...
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia