Dziennik Zielonej
13 wrzesień
Kolejne zakupy uświadamiają nam jak szybko można wydawać forsę. Gotówka na koncie ubywa w tempie zastraszającym, a jeszcze przypuszczam nie jesteśmy w połowie inwestycji.
Czy to prawda, że na etapie stanu surowego zamkniętego jest się w połowie? Jeżeli tak, to jeszcze nie najgorzej, jeżeli jeszcze nie – to zaczynam wątpić czy będziemy w stanie to wykończyć.
Ogólnie pewien etap budowy za nami (więźba dachowa na ukończeniu – z niecierpliwością czekam na pokrycie dachówką), a ja patrząc jaki duży dom wyszedł troszkę wpadam w panikę; co dalej ..., co jeszcze uda nam się zrobić przed zimą ...? Plany się trochę zmieniły dzięki instalatorom, którzy przesunęli termin wykonania instalacji wod-kan. z października na listopad.
Rozliczyliśmy się z hurtownią za POROTHERM 38 P+W + ciepła zaprawa, suma: 21 000 zł !!! (po 20 % upuście), dobrze, że część mieliśmy już zapłaconą w ubiegłym roku.
Ważniejsze bieżące zakupy: 2 szt. okien połaciowych FAKRO + kołnierze – 1500 zł (15 % upustu).
rynny GAMRAT brązowe, blacha na wykończenie dachu, zakończenie komina od kominka, jeszcze kupa desek na dach, impregnat, gwoździe, śruby, duperele, codziennie coś trzeba dokupić więc powoli tracimy kontrolę nad wydatkami. Będzie chwila wolna to przysiądę nad rachunkami.
Dopadła mnie „depresja budowlana”, mam nadzieję, że szybko się jej pozbędę. Przydałby się jakiś wypad w góry, a tu weekend zapowiada się pracowicie.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów w „dołku budowlano-finansowym”.
0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia