Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    19
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    247

Dziennik mieszczanki


beaokey

856 wyświetleń

1.POGODA DOPISUJE I SPRZYJA NASZEMU BUDOWANIU

 


2.NASZE "MAJSTRY" PRACUJA OD ŚWITU DO NOCY

 


3.KASY Z KIESZENI UBYWA DOMKU PRZYBYWA (tylko nie mam pewności czy na pewno wprost proporcjonalnie )

 


4.CZASU TOTALNY BRAK

 


to tyle w największym skrócie...

 


Stropik ma się doskonale,szło mu wysychać w największe upały,ale przetrwał biedaczysko jakoś Mój mężulek wykazał wielkie poświęcenie i został w Wawie na weekend coby go wodą chłodzić (może nie z taką częstotliwością jak Janek zarządził , ale chyba mu się nie wyschło zbytnio)

 


Dziś pewnie kończą sie ścianki na poddaszu , w niedzielę przyjechała na wizję lokalną rodzinka ciocia wójek brat i te sprawy i BYLI ZACHWYCENI Oczywiście przechadzali się po moich salunach i stwierdzili ,że projekcik rewelacyjny ...duże pokoiki nie za wielkie holle-brak straty powierzchi noi oczywiście pogłaskali mnie po główce za wybór

 


Ja powiem szczerze poddaszem tyż jestem zauroczona (a bałam się go okropieńsko , gdyz nie gustuję w dużych skosach a jakoś wydawało mi sie ,że bedą większe) Łazienka jedna wyszła wielka jak salonisko kompielowe więc pewnie walne tam jakąś ściankę i zrobię sobie pralnię

 


Parter jest ok choć mam jedno zastrzeżenie...

 


wolałabym salon o jakies 5 m2 większy , a może to na razie takie wrażenie bo jeszcze te stempliska psuja horyzonty hi hi...

 


i nawet nie wyszedł taki długi , jak wyglądał na rzucie

 


Generalnie jest SUPER ! na tarasik od ogrodu będę tylko musiała poczekać do przyszłego roku , bo nie mam pojęcia jeszcze jak zaprojektuję ogród a musi on się razem jakoś wkomponować , więc temat odroczony

 


Tymczasem czekam aż panowie wezmą sie za więżbę i wszystko wskazuje na to ,że wyrobia się planowo do końca lipca.

 


Tymczasem na budowie coraz to odwiedzają nas niezapowiedziani goście.Nie mam pojęcia kto to i co to , chociaz jedni sie przedstawili jako....KONTROLA popatrzyli , kazli cos dopisać na tablicy , popytali i pojechali . A tego właśnie dnia na placu budowy 16 osób bo dokoptowali panowie od ramki stalowej.

 


W ogóle to nasza ekipa siedmiu wspaniałych ma wielkie powodzenie hi hi... wciąż ktoś przynosi im swój projekcik w nadziei ,że dogada sie z nimi w sprawie budowy jeszcze w tym raku a tu niestety klapa , bo panowie maja roboty do samej zimy i zastanawiaja się czy się w ogóle wyrobia.

 


Prosze prosze.... taka firma budowlana to niezły interesik

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...