M08 - w moim ogrodzie (mario_pa)
Jeszcze planuje ze 20-22 m3 w szalunki.
Ale to dopiero w przyszłym tygodniu. Miłego weekendu.
Poniedziałek 19 czerwca: Określamy wstępnie poziom posadowienia budynku na 35 cm ponad poziom gruntu.
Róg od strony salonu - elewacja południowa. Zakładamy spadek na całej długości budynku max. 25-30 cm.
Rano zamawiam i za godzinę przywożą drut na dodatkowe zbrojenie fundamentu w szalunkach.
Przywożą deski do szalunków i kołki do nabijania do szalunków.
Zamówiłem w ostatni wtorek i od środy na mnie czekały. Jeszcze muszę tylko za to zapłacić. Zaczynają robić szalunki.
Wtorek 20 czerwca:
Geodeta, też kolega, określa poziom posadowienia budynku - wychodzi od 35 do 70 cm ponad poziom gruntu.
.
O q..wa. Oko mnie zawiodło. Majster zamawia beton na sobotę.
Niestety jestem w pracy i nie mogę jechać - zabierze mi to ze 3 godziny. Majster mówi, że muszę przyjechać zobaczyć.
On beze mnie nie robi, a mojego ojca nie słucha
. Za to go lubię, jak coś nie gra to dzwoni i muszę jechać i zobaczyć.
Konsultacje telefoniczne nie wystarczą. Na szczęście majster to sąsiad, ma co robić u siebie, więc przestoje nie szkodzą.
Gadałem z geodetą.
Gadałem z majstrem.
Inspekcja wieczorem:
Róg od strony garażu jest na poziomie ok. +70 cm, róg z tyłu garażu +60cm - to za wysoko.
Wejście do budynku i taras + 55cm.
Zjeżdzamy z poziomem -20 cm:
- ściana południowa + ok. 15 cm nad poziom gruntu,
- ściana północna + 45 cm z tyłu, +50 cm od strony wjazdu do garażu.
- wejście do domu i taras +35 cm - to jest najważniejsze.
Środa 21 czerwca:
Kończą szalunki, zaczynają przygotowywać zbrojenie. Drut żebrowany 8 mm, wiązany co 50-60 cm.
Czwartek 22 czerwca:
Kończą zbrojenie. Sprawdzam czy jest porządek w szalunkach. OK. Pozamiatane.
Piątek 23 czerwca:
Mogliby przywieźć dzisiaj beton, ale nie da rady przełożyć. Czekamy do jutra.
Sobota 24 czerwca: Fundament - wylewanie w szalunkach zakończone - poszło 17 m3. Cholera, nie weszło w dwie gruchy.
Był trzeci, prawie pusty przelot. Ale i tak wyszło OK z ceną.
Trochę się opaliłem. Kupiłem ekipie po 2 piwa na głowę i pizzę. Fajrant.
Tak minął tydzień na mojej budowie. Pogodnej niedzieli.
Żonka wyjeżdza jutro na tydzień na wycieczkę do karczmy co Rzym się nazywa. Zostanę sam z dzieciakami,
tzn. się dzieci będą u babci a ja jadę na szkolenie 
Przerwa na minimum 3 tygodnie. Planujemy zacząć mury ok. 20 lipca.
Z 600 m drutu 12mm zostało ok. 80 m.
Z 500 m drutu 8mm zostało ok. 70 m.
No i szpulka 6mm. Wszystko się jeszcze przyda. Deski z szalunków też.
Tylko gwoździ nie będę prostował. 

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się