Natalkowy pamiętnik :)
Ojej, ojej!!! Od dawna marzyłam o tej chwili - zakładam dziennik!! Dziennik pewnie dla wytrwałych (bo gadatliwy ze mnie typ), o ile sama będę wytrwała w pisaniu go.
Z góry mówię - jestem jeszcze forumowym laikiem - nie umiem wstawiać zdjęć itp. ale z podziwem i do późnych godzin nocnych zaczytywałam się w dziennikach innych forumowiczów, dlatego chciałabym mieć i swój - tzn nasz - a my to: ja (Ewa), mąż (Jarek), syn Mateusz (miesięcy 20) i kot Frodo (który aczej w budowie uczestniczyć czynnie nie będzie). W pozostałych rolach mam nadzieję wystąpią ekipa budowlana pod wodzą szefa o ksywce Domin - prosto z Podhala, no i pewnie wielu innych - oby zawsze słownych, rzetelnych i pracowitych.
Po moim ostatnim zdaniu widać czemu między innymi budujemy - mamy pewien poziom naiwności i nieświadomości, który pozwala wierzyć nam, że wszystko będzie ok!!! :)
No, ale po kolei: mąż J. zawsze chciał dom, nie myślał aż tak bardzo kiedy, ale po prostu chciał. Ja raczej nie chciałam, moi rodzice swego czasu metodą gospodarczą, bez kredytową zbudowali ogromną chałupę - a więc ja wiedziałam mniej więcej z czym się to je i dlatego chyba między innymi nie chciałam. Ale wszystko się zmieniło pewnego pięknego letniego dnia, kiedy po raz kolejny na trzecie piętro naszego skąd inąd fajnego bloczku wtachiwałam naszego 5-cio kilogramowego niemowlaka wraz z 3 kg gondolą wózka (stelaż zostawał na dole). Wtedy powiedziałam sobie - jeżeli drugie dziecko to tylko w domu - w domu z jak najmniejszą ilością schodów, z ogródkiem, w ciszy i spokoju (a nie w centrum miasta). Oczywiście nie była to jedyna motywacja, ale generalnie z wiekiem (choć znowu tacy starszy to nie jesteśmy) ciągnie nas do ciszy, pokoju i piwka na tarasie!!!! No i tak powoli, powoli, myśleliśmy, a ja raczej nie umiem myśleć powoli więc można powiedzieć, że dałam lekkiego speeda przemyśleniom męża i tak to się zaczęło (choć w sumie jeszcze się nie zaczęło).

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się