Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    249
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    1 380

Natalkowy pamiętnik :)


choć pogoda dziś lewa a weny do pracy jakoś nie mam, to i tak zadowolona jestem, ponieważ stawiamy jakies drobne kolejne kroczki. Mianowicie - kaskę na bloczki wyciągnęłam, jutro jedziemy zapłacić i spisać umowę depozytową.

Dziś ku mojemu zaskoczeniu w ciągu jakiegoś kwadransa załatwiliśmy kierownika budowy - a tak dokładnie to załatwił nam go mój niezawodny tata. Kierownik jest wujkiem siódma woda po kisielu, mieszka blisko budowy, ma wszystkie konieczne uprawnienia i choć w sumie nie znammy go jakoś dobrze, to jednak wolę jego niz kogos całkiem nieznanego. Mam nadzieję, że z nas nie zedrze. Umówieni jestesmy na telefon - jak już bedziemy mieć pozwolenie na budowę, spotkamy sie na działce, obejrzy projekt, pogadamy, ustalimy cenę. Myślę, że ten układ mi odpowiada. Zobaczymy, jak ta współprtaca bedzie wyglądac w praniu...

Zorientowałam się również co do przenośnego kibelka na budowę - najlepszą ofertę dostałam na 35 zł tygodniowo plus 49 zl każdy serwis (czyli opróżnienie zbiornika, wymycie itp.) Powiedziano mi, że przy 6 os. ekipie serwis raz w miesiącu powinien wystarczyć. Dobre jest to, że można np. wziąć na 2 tygodnie i potem oddać (np. jak np. jakaś przerwa będzie w budowie). Więc w sumie nie jest tak że myślałam że bedzie gorzej.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...