Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    229
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    855

mój dom - już do końca


Dzwonił Witek, że zostało mu juz tylko 10 połówek Suporexu i żeby mu domówić w hurtowni dwie palety na już. Mój dialog z kretynem (KzH) z hurtowni:

 

 

(KzH): słucham (warcząc)

 

JA: dzień dobry, moje nazwisko cośtam cośtam, mam u Państwa otwarty rachunek chcę domówić dwie palety połówek suporexu

 

(KzH): adres

 

JA: (wymieniam) miasto (cisza), ulica (cisza)...

 

(KzH): (poirytowany) DALEJ!!!

 

JA: 16 (numer domu który nie istnieje bo sie buduje ale nie wnikam...)

 

(KzH): (znudzony i poirytowany) nazwisko

 

JA: (zaciskając pięci) cośtam cośtam

 

(KzH): (obrazony) co pan chce zamówić?

 

JA: mówiłem panu na początku, podobnie jak nazwisko - dwie palety suporexu połówek i potrzebuje tego natychmiast

 

(KzH): NIE MA TAKIEGO POJĘCIA JAK NATYCHMIAST!!!!!!!

 

JA: JEST PONIEWAŻ W PIĄTEK ZAMAWIAŁEM I BYŁO NATYCHMIAST!!!!!!!!! PROSZĘ DAĆ MI DO TELEFONU KOGOŚ NORMALNEGO. PAN JEST NIEKONKRETNY I IMPERTYNENCKI OD POCZĄTKU NASZEJ ROZMOWY I NIE ZYCZĘ SOBIE Z PANEM DYSKUTOWAĆ, POZA TYM POPROSZĘ PAŃSKIE NAZWISKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

może i ja się robię niemożliwy przez tę budowę ale za to jestem efektywny

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...