Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    229
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    855

mój dom - już do końca


Otóż:

 

 

Dzwoniłem dziś do Witka bo wiem ze swoich pokątnych źródeł, że zmarł jego tato. Więc zadzwoniłem żeby złożyć kondolencje i powiedzieć, żeby pozałatwiał sprawy rodzinne i nie przejmował sie chwilowo moją budową.

 

 

Co znaczy siła perswazji sprzed wczoraj...

 

 

Witek (który afirmował jakoby do czwartku zdążył wymurować ścianki kolankowe I NIC WIĘCEJ) jak sie okazało wczoraj zalał wieniec (wódkę zawiozę a jakże) a dzis jego druzyna muruje ścianki szczytowe i do jutra skończy. Na koniec miesiąca zostanie tylko więźba i działówki na górze. Oho, warto było mordę powydzierać

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...