Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    229
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    855

mój dom - już do końca


Witek ma drugą budowę tak jak juz kiedyś pisałem. Tam mu się grunt też pali bo pogoda niepewna. Dziś jako, że u nas względnie, wysłał ekipę do murowania fundamentów u innego inwestora a sam przyjechał o 6 rano kończyć moje kominy. Jak zadzwoniłem o 7 to kończył drugi. Stwierdził, że nikogo na komin nie puści bo jak on zrobi to jest pewny, że dobrze. I teraz już nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony rozrzewniłem się bo wyobraziłem sobie Witka jak sam na tym kominie siedzi, nie ma kto mu cegły podać a on nie jest już młody a z drugiej... Witek muruje kominy tradycyjne bo twierdzi, że takie są najlepsze. Murował też nowości, z wkładami, rurami i czym tam sobie kto zechciał ale opowiadał mi o tym kiedyś i z jego doświadczenia wynika, że te starodawne z pełnej palonej cegły to najlepsze pod słońcem są i że jak się napali i włoży do środka szmatę (???) to ta aż furczy pod dachem... (nie wiem o co chodzi - chyba o ciąg...) no ale do meritum.

 

 

Wczoraj przyszli znajomi więc sie chwalimy że mamy klinkier na kominach i że piekny i do dachu pasuje i że ... bleeee i co słyszymy? ano słyszymy pytanie: "A czy Witek daje do środka rury kwasówki"? hę? o kwasówkach to ja kiedys czytałem w dzienniku Nefer, owszem ale przy okazji kominka, nie wiem co to, nie wiem czy potrzebne, a może Witek nie daje bo nie wie a trzeba? Kwasówki spędziły mi sen z powiek a dziś poniedziałek - będę się cały tydzień martwił o te cholerne rury. Idę poczytac co to za cholerstwo.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...