Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    19
  • komentarz
    1
  • odsłon
    211

1 komentarz


Rekomendowane komentarze

 

Co za okropna pogoda Wszystko psuje nic nie można zaplanować a tym bardziej wykonać Ale po kolei. Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu ale efektów na działce nie widać. Zdażylismy jedynie wylac beton pod garaż. dzisiaj mieli nam go przywieżć (garaż oczywista) ale ze względu na powódź w naszym rejonie i nie przejezdne drogi odwlecze się to na nie wiadomo kiedy. A dokładnie jak powiedzieli z firmy garazowej jak sie sytuacja poprawi- czyli na nie wiadomo kiedy:)Plusem tej sytuacji jest to że ciągle pada i podlewa płytę i nie trzeba wozić wody na rowerze - czyli fajnie. jesli chodzi o tę kwestię to nie miałbym nic przeciwko jeździe na rowerze na działkę - bo i się mozna przewietrzyć i kondycję złapać:)- tylko te psy..... szczekające i ujadające a szczególnie jeden za bramą jednego z naszych przyszłych sąsiadów. Wariat jakiś rzuca się jakby miał zaraz ugryźć a mnie juz ugryzł w tamtym roku pies teściów (nie potrzebnie dałam mu rekę na zgodę:) i teraz mam schiza jak widzę szczekajacego psa, w sumie to z nie szczekąjacym tez mam schiza. Może się wyprowadzą zanim my się wprowadzimy he he

 

A co do sąsiadów blizszych czyli zza miedzy to ostatnio miałam dziwną rozmowę. pani G dała mi odczuć że miejsce garażu który stawiamy nie koniecznie jej odpowiada:) ja się im nie wtrącałam jak swój stawiali (co prawda jeszcze nie wiedziałam wtedy że tam się będziemy budować ba jeszcze nawet nie byłam żoną Michała bo to przecież od jego rodziców dostalismy tę działkę) i mam nadzieję że to będzie ostatnia taka sytuacja ale zapowiada się kolorowo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...