Ja chciałbym wiedzieć jak to jest z tymi studentami, bo sam niedawno skończyłem studia i przez cały czas wynajmowałem mieszkania - jedno co mogę powiedzieć po tych latach, to to, że nabrałem niechęci do wielu ludzi wynajmujących mieszkania - wykorzystują sytuację i robią kasę na biednych studentach, a często proponują "mieszkania" uwłaczające ludzkiej godności. Jeśli będziemy generalizować i robić ze wszystkich studentów szaleńców, którzy zdemolują mieszkanie i nie będą płacić, to jednocześnie możemy każdego wynajmującego nazwać hieną - uczciwe? Raczej nie, bo trafiłem też na miłych ludzi, z którymi żyłem kilka lat w pełnej zgodzie i symbiozie...