Nie mówcie mi że mam pokochać kota który zrobił sobie kuwete przed bramą garażową,robi po dwie trzy kupy dziennie w jednym miejscu. To nie jest piaskownica tylko kostka a ja to muszę sprzątać .Musiałabym w nocy na niego czatować żeby oblać wodą czy wystraszyć. Żadne środki zapachowe go nie odstraszają, pies to nie jest rozwiązanie dla mnie tylko jedno przychodzi na myśl...Może ktoś zna zachowania kotów dlaczego upatrzył sobie takie miejsce czy w ten sposób zaznacza swój teren, wiem że właściciele tego kota mają psy.