Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

mardoczek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    111
  • Rejestracja

mardoczek's Achievements

FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)

FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) (3/9)

10

Reputacja

  1. Ja obecnie jadę również na Marcelu, groszku. Dość dobrze się spala z dobra stałopalnością, wychodzi ok 1.2 kg/h. Spalam go z dmuchawą i Pid-em (chociaż na miarkowniku też daje radę ale są większe skoki temp niż z Pidem a stałopalność prawie identyczna i o wiele mniej koksu na koniec zostaje pomimo dorobionego rusztu żeliwnego). Denerwuje mnie trochę fakt, że strasznie się on spieka i do dolniaków na pewno się nie nada (robiłem próby, mocno się zawiesza a szkoda). Zastanawia mnie również to dlaczego po skończonym paleniu nie ma białego nalotu na ściankach, może ktoś coś podpowie?? Piot3r Podaj więcej szczegółów odnośnie Twojego przedpaleniska, też miałem takowe zrobione przez jakiś czas ale skutki były bardzo mizerne jeżeli chodzi o nagrzewanie wymienników i podnoszenie temp, bardzo, bardzo powoli max ok 45 stop. Spalanie na drewnie bezdymne a na węglu kopciło. Z chęcią bym oglądnął jakieś fotki :). dzieki
  2. Panowie Nilsan i pozostali odnośnie pomysłu z nowym deflektorem i napowietrzeniem. A może by tak zastosować gwintowane rurki stalowe ( wiadomo mniejsze opory ) np. 3/4 cala w zaleznosci kto co może przez ruszt wodny przepuscic ( w moim przypadku mam szczeliny ok 3 cm w które wchodzi ruszt zeliwny, nie sięga on również do samego końca tylnej ścianki ale znowu teraz mam mor z szamotek na 6-ke do góry). I kolano w popielniku i do kolana znowu rurka, otwór w ściance popielnika, przez niego rurka i to wszystko zakończone np zaworem kulowym. Powietrze wtedy byłoby niezależne jedno od drugiego. Co Wy na to?
  3. Ja nie wybrałem, na chwile obecną użytkuję konstrukcje górno-dolną (dworek MZN) przewymiarowaną po przeróbkach. Ale gdybym miał właśnie teraz wybierać to skłaniał bym się właśnie wziąć jeden z wymienionych wyżej modeli. Nowego kalwisa 2-16 mógłbym dostać za 5 tyś z dostawą.
  4. KardinalE Witaj kolego. Niedawno wymurowałem poziomy kanał z cegieł szamotowych w swoim górniaku o szerokości jednej cegły i wysoki na ok 20cm długi również na jedną cegłę (ok 23cm) tylko tyle udało mi się wykombinować resztę z tyłu musiałem zostawić prześwit ok 10cm a z przodu dla komory załadowczej noi oczywiście z przodu przed pierwszym wymiennikiem poziomym ścianka pionowa do góry tak, że komory załadowczej zostało gdzieś na 10 cm od góry i o nieco szerszej od dołu. Cały ruszt zatkałem zaprawą szamotową, przykryłem jeszcze wełną i na to jeszcze blacha żeliwna. Nie miałem pomysłu jak doprowadzić powietrze główne.Wtórne szło przez KPW. Przy otwartych drzwiczkach (drugich od dołu) nie powiem bo drewno paliło się nieźle ale już z węglem było gorzej. I przede wszystkim kocioł bardzo chyba stracił na mocy. Nie mógł dociągnąć do 50 stop dlatego z tego zrezygnowałem, odetkałem ruszt i jakiś czas paliłem od dołu na połowie rusztu bez rury wezyra (nie było za bardzo miejsca na nią i po resztą często przywieszała większe kęsy). I było dość obiecująco a teraz dalej powróciłem do GÓRNIAKÓW. Pochwal się Ty swoimi doświadczeniami w tym temacie. Wiem, że jakiś czas do tyłu dopytywałeś ostro hesa o jego perpetum mobile. Co do KPW i jego przekrojów, wczoraj powiększyłem otwór w drzwiczkach załad. Teraz jest 10/8 a był 4/4 i KPW mam z profila 7cm/3,5cm czyli stosunek ścianek 1:2 a nie jak pisał L.Rico "- stosunek długości ścianek nie więcej jak 1:1,5." i to muszę chyba poprawić jak i również kąt padania (nie celuje w sam środek zasypu). Albo wstawię rurę 2". Smarki Staraj się edytować swój jeden post, będzie bardziej przejrzyście na forum
  5. Panowie z tą zaprawa szamotową to uważajcie. Zależy od producenta. Ja używam dwóch różnych. Jedna jest już gotowa a drugą trzeba wymieszać podejrzewam, że jest to cement. Chodzi o to, że gdy coś wymurujecie na zaprawie, wymieszanej z wodą i zaraz rozpalicie to może się zdarzyć, że woda w niej zawarta zacznie się gotować i zaprawa spęka. Miałem już tak kilka razy. Powinno się odczekać 24h i dopiero lekko napalić (ktoś już tutaj o tym wspominał). Ale przy dzisiejszych temp raczej chyba nie jest to możliwe. Sam również nie czekam tyle .
  6. Panowie nurtuje mnie jedna rzecz, czy któryś z Was posiada klapki (chodzi mi konkretnie o otwór powietrza wtórnego w drzwiczkach zał.) mniej więcej odpowiadający temu co zaobserwował i wyliczył L.Rico?? "Niestety nie istnieje precyzyjny wzór do liczenia powierzchni klapek dolnej i górnej. Nie istnieje głównie z tego powodu, że zależą one od wielu cech kotła, rodzaju i granulacji paliwa oraz samego komina. Na przykład dwa identyczne kotły podłączone do różnych kominów będą się zachowywać zupełnie inaczej. Ponieważ jednak działanie klapki opiera się na zasadzie kątowego uchylania, to takie rozwiązanie "wybacza" niedoskonałości oszacowania powierzchni ale robi to zawsze w górę, czyli lepiej zrobić większą i najwyżej ją potem mniej uchylać - niż za małą. Z moich obserwacji wynika że będzie bardzo bezpiecznie jeśli przyjmiesz powierzchnię otworu pod klapką głównego powietrza jako 1/6 powierzchni rusztu, a powierzchnię klapki górnego powietrza jako 1/17 rusztu. Np. ruszt to prostokąt o wymiarach 30cm x 20 cm, stąd pole powierzchni to 600 cm2, zatem klapka powietrza głównego powinna mieć: 600 cm2 / 6 = 100 cm2 (np. około 15 x 7 cm) a powietrza dodatkowego 600 cm2 / 17 = 35 cm2 (np. około 7 x 5 cm) Przy czym lepiej jest, gdy otwór jest szerszy i prostokątny niż np. okrągły o tej samej powierzchni". Wydaje mi się, że chyba nie ma nikogo na forum ( no chyba, że się mylę), kto by posiadał zbliżone wymiary do tych wyliczeń. Zazwyczaj są to przekroje rur w przedziałach od 1-2 cali lub profili max o pow ok. 30 cm kw - sam mam 4/4 i planuje to zwiększyć tylko chciałem najpierw usłyszeć Wasze zdanie. Jak te wszystkie wymiary się mają do 1/17 pow. rusztu? A tak w ogóle ciekawe jaki otwór powietrza wtórnego ma nasz PRZYWÓDCA, nigdy chyba o tym nie pisał albo przeoczyłem??
  7. Kolego bastiansd trzymaj się i dokładnie przestudiuj posty kol.Wezyra a odnajdziesz wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania. Macie identyczne kotły, co prawda dolno-górne ale po niewielkich przeróbkach na pewno będziesz zadowolony. Osobiście uważam, że są ta jedne z najlepszych kotłów na rynku, jeżeli przynajmniej chodzi o dolne spalanie. M.Mariusz Ty też dalej ciągniesz na dolnym spalaniu? Palisz z rurą Wezyra? Napisz coś o swoich efektach i sugestiach co do DS. Podziękował.
  8. Witaj Pawle. Po kolejnych przeróbkach od jakiegoś czasu spalam wszystko w moim górniaku od dołu. I gdyby nie spora ilość popiołu w orzechu pewnie tak bym zostawił na nadchodzącą zimę. Dręczy mnie problem małej komory załadunkowej gdzie wchodzi max 11 kg węgla i musiałem też zrezygnować z rury wezyra (chociaż można wyżłobić rowek w cegłach) bo niekiedy przywieszała mi opał (trafi się od czasu do czasu jakiś większy kęs). Co do efektów i rezultatów, myślę że jestem zadowolony, przynajmniej w tym okresie tzw przejściowym z resztą co Ci będę tłumaczył zalety dolniaków skoro Ty na pewno doskonale wiesz jakie są. Kocioł trzyma stabilnie temp ( zamieniłem łańcuszek na dłuższy pręt, który dostaje do przeciwwagi wentylatora -pomysłu Wezyra oczywiście, w którymś poście dokładnie to sterowanie opisał-fajnie się sprawdza ). Dziś spaliłem ok 28kg orzecha/dobę przy temp ok 47 stop, także nie jest źle. W domu ok 21 stop. Niewielki dymek z komina. Piszę też bo planuję przetestować jeszcze tunel pomysłu hesa z 3-ej str wątku. Zaślepić całkowicie ruszt i wymurować taki mały tunelik, już nie moge się doczekać efektów :). Pozdrawiam
  9. johny34 Jeżeli ja bym miał taki kocioł na pewno bym zaryzykował i spróbował z dolnym spalaniem. Obecnie swojego górniaka testuję paląc od dołu. Choć jest to troszkę trudniejsze od górnego spalania chciałem i tak popróbować i są zalety. Mój górniak ma dość daleko do przodu wysunięty pierwszy poziomy wymiennik i to powoduje, że znacznie zmniejsza mi się komora zasypowa (b.wąska i za zarazem też nie bardzo wysoka) ale myślę, że w takich okresach jak właśnie teraz warto jest chociaż spróbować i gdybym nie miał kijowego orzecha (dość sporo popiołu, prawdopodobnie Piast za 700zł/t ) to wszystko było by ok.
  10. marcinek Tyle razy było pisane, że jeżeli dół kotła jest szczelny, przede wszystkim klapka PG, dźwignia rusztu ruchomego i same drzwiczki popielnikowe to szyber w czopuchu spokojnie można wyciąć i np w miejsce górnej dziurki wstawić jakiś termometr z wyższą skalą, dolną zalepić np szamotem (ja tak zrobiłem już dawno ) Last ja również nie mogę się doczekać czegoś nowego. Dzięki że jesteś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...