Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Pavllo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Pavllo

  1. dziękuję za odpowiedź. Filtr węglowy-hmmm, bo marketing zachwala jak to on pięknie wyłapuje chlor i inne szkodliwe związki (osobiście w swojej wodzie chloru nie czuje)...ale rozumiem, że dwa w jednym to raczej do niczego dobrego to nie doprowadzi... to można prosić o jakiś polecany, dobry zmiękczacz 30 litrowy- w sensie jakiej firmy i model?
  2. Dzień Dobry, co wybrać za zmiękczacz? Byłem zdecydowany na Viessmann Duo Smart, ale...ten wątek zrobił mi mętlik w głowie. Twardość wody z wodociągu 24dH (test kropelkowy) zużycie średnio-miesięczne 10-12m3 (4 osoby) popłuczyny do kanalizacji (nie POŚ) przede wszystkim chodzi o zmiękczenie wody...ale filtracja (węgiel aktywny) mile widziana... pzdr
  3. Zgadza się, bez termowizji niewiele wiem. Zaczynam szukać kogoś, ale na jaką cenę się przygotować za taką usługę (lub inaczej ile powinna kosztować max)? Pewnie powiesz, że jestem negatywnie nastawiony, ale przypuszczam gdzie wyjdą "kwiatki" i nie jestem pewien, czy można je naprawić niskim kosztem - na pewno okna PCV (jest ich dużo-może z 15), duża cześć z początku lat 2000, dwuszybowe, szczelne, ale pewnie nie odpowiadają współczesnym standardom. Niestety wymiana kilkunastu okien w domu nie wchodzi w grę (koszty, bałagan w domu, w którym wszytsko jest w środku zrobione na tip top). Mam we wszystkich oknach rolety zewnętrzne- ciekawe czy one coś dają...pewnie termowizja by to pięknie pokazała. Druga sprawa to mostki spowodowane balkonami, których mam ...sporo, praktycznie dookoła domu...tu to raczej dużo zrobić się nie da bez dużej inwestycji, o ile w ogóle coś można z tym zrobić... Czytałem o buforze i rzeczywiście jest to dobry pomysł. Nie chciałbym jednak znów iść w piec węglowy o dużej mocy (mimo, że zmniejszyłoby to przebywanie w kotłowni), a w coś z automatyką- węgla mam dość, do tego dziecko w drodze i zależy nam na najmniejszym nakładzie pracy w kotłowni. Kusi ten pellet, ale czytałem, że te piece są na tyle "zautomatyzowane", że nie poleca się do nich bufora (strona czyste ogrzewanie, bufo ciepła)... Jednym słowem im więcej czytam, tym mniej wiem
  4. Powiem szczerze, że dokładanie palnika do obecnego kopciucha chyba bym odpuścił- kocioł jest dość stary i ma już widoczne oznaki zużycia... raczej chodzi o wymianę kotła. Dzięki za podpowiedź z kondensatem...grzejników jest ci u mnie dostatek i są za pewne przewymiarowane, ale nie ma co tego oceniać na oko tu rzeczywiście potrzeba oceny przez fachowca..
  5. Witam, Może ktoś doradzi w jakim kierunku iść lub co należy najpierw zrobić, aby zminimalizować ewentualną wtopę... Mieszkam w domu z lat 80 (ale nie taki typowy klocek/kwadraciak ) Powierzchnia pomieszczeń ogrzewanych to 160m2 Dom ma ściany 43cm – pustaki z tamtych lat plus cegła Ocieplony pod koniec lat 90 styropianem 5cm , tynk SISI. Strop ocieplony styropianem 10cm (i ten zabieg dwa lata temu dał kolosalną różnicę w temperaturze i bardzo poprawiło komfort termiczny) Podpiwniczony, podłoga parteru ocieplona w miarę możliwości 5cm styropianu. Okna plastiki, mieszanka różnych producentów i z różnych lat, szczelne (po serwisie okiennym), dwuszybowe. Wentylacja grawitacyjna. Optymalna temperatura to dzień 21-22, noc 19,5 stopnia. Obecnie dom ogrzewany jest węglem, piec zwykły kopciuch (stary, z 10lat ma) , który wg mnie jest dość przewymiarowany, ma 28kW. Na pewno jego sprawność jest już kiepska. Spalamy na sezon 4-4,5to węgla i ewentualnie troszkę drzewa z ogrodu, bo zawsze co roku z przecinki coś się znajdzie, ale nie są to jakieś super ilości. W tym roku powiedziałem sobie dość- dość zrzucania tego czarnego syfu, dość zasyfionej kotłowni (węglem, popiołem), dość tracenia czasu na rozpalanie, wdychanie tego itp, itd...Ot chcę już chyba komfortu (ale oczywiście za rozsądne $$$) Nie wiem w co iść- gaz kondensat (gaz w domu jest ), pellet czy może niestety zostaje ekogroszek i piec z podajnikiem? (choć tu nadal bym miał do czynienia z węglem, rozpalaniem, czyszczeniem pieca, popiołem, ale za pewne komfort by się poprawił) Chodzi tylko o ogrzewanie domu w okresie grzewczym, woda jest już od dawna ogrzewana osobno( gazem ,zbiornik). Nie chciałbym też za bardzo ingerować w istniejąca instalację (grzejniki, rury itd)- mam też stary kocioł gazowy, ale z początku lat 90, więc nie jest to piec, a spalacz gazu = instalacja już praktycznie jest i wymagałaby tylko niewielkich przeróbek. Czyli teoretycznie mogę zostawić kopciucha na wszelki wypadek, a w miejsce starego pieca gazowego wstawić albo nowy kondensat albo na pellet... Ktoś napisze pewnie, że izolacja 5cm to też za mało- pewnie tak, ale w końcówce lat 90 taki widocznie był trend- tego zmienić już tez nie mogę (nowa elewacja ma kilka lat i tak ją przejąłem i nie mam zbędnej gotówki na jej robienie od nowa) Kusi mnie gaz, ale wszyscy straszą, że wyjdzie 2x tyle co za węgiel...co do pelletu też gwarancji nie mam ile tego się spali... Kalkulatory „grzewcze” na Internecie podają różne wartości i oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie ma im co ufać w 100%...Np jesli spalę wegla za 3500PLN, to kalkulator podaje gazu za 4500, a pelletu za 4800... Czy jedynym sposobem przekonania się jest inwestycja w piec i...czekanie jaki wyjdzie rachunek? Czy można jakoś zminimalizować ryzyko? PS Wg strony ciepłowłaściwe.pl : Dom średnio energochłonny Ile ciepła potrzebuje twój dom Poniższe wyliczenia zakładają utrzymanie w domu przez całą zimę średniej dobowej temperatury 21,0°C. 10,7kW maksymalna moc grzewcza Tyle będzie potrzebne w "najmroźniejszy" dzień, przy średniej dobowej -20°C 5,1kW przeciętna moc grzewcza Tyle będzie potrzebne w przeciętny dzień zimy, przy średniej dobowej 1,6°C 67W/m2 wskaźnik zapotrzebowania na moc (coś mało?)
  6. specyfikacja pod http://www.pulsar.pl/pl/karta/PSDC08128.pdf nowy,stan idealny, sprawdzony tj podłączony kupiony 2 tygodnie temu, więc ma 2 lata gwarancji instrukcja kopia rachunku (kupiony w renomowanej firmie AAT Holding z wieloma oddziałami w PL), oczywiście służę tez oryginałem, ale nie mogę go dołączyć, ponieważ mam na tym rachunku wiele innych rzeczy. komplet bezpieczników CENA 190 PLN z wysyłką (cena regularna to 260-280 PLN!) możliwy odbiór osobisty > woj. śląskie idealny do instalacji CCTV i alarmowych oraz innych pytania? pisz! pavllo1980(małpiszon)gmail.com
  7. mamy w domu ok 90m2 podłóg Kährsa- deska trójwarstwowa Dąb kupiona w promocji za 100PLN m2 (tylko dlatego, że kupowaliśmy 90m2) powiem szczerze, że plusy podłogi drewnianej to: - naturalna i to czuć w dotyku i po tym jak się chodzi po niej - da się wyczyścić/przeszlifować i pomalować na nowo...oczywiście ograniczoną ilość razy ale czy kupiłbym ja drugi raz? chyba nie...troszkę żałujemy, ze nie kupiliśmy jakiś paneli za 50PLN/M2 bo zostałoby w kieszeni połowa gotówki...tak wiem, naturalne drewno to drewno (poprzednio mieliśmy stare parkiety i to na nie daliśmy deski, bo stary parkiet nadawał się tylko w połowie do odnowienia)... panele przy chodzeniu oddają dzwięki sztuczności, ale czy to ma aż taki wpływ na cokolwiek... niestety mam porównanie do starego parkietu debowego i nowej podłogi/deski dębowej i oczywiście takiego drewna jak 30 lat temu to juz nie będzie. panele na pewno są bardziej odporne na ewentualne upadki róznych rzecz np pilotów od tv czy innych przedmotów, bo na desce nie ma co ukrywać ślad jest bardziej prawdopodobny niż na panelu...z drugiej strony jak uszkodzimy deske to można ja tez łatwo naprawić (kity, woski, czy nawet zeszlifować i pomalowac kawałek) , a w przypadku panela to chyba zniszczenie laminatu równoznaczne jest z koniecznością wymiany... dodam jeszcze, że dla desek trójwarstowych podłoze musi byc idealne, bo jeśli będą krzywizny, zagłebienia to podłoga będzie skrzypieć (drewno o drewno)...nie wiem jak jest w przypadku paneli, czy tez potrafią dać popalic, ale przypuszczam , że z racji tego, ze są cieńsze to bardzie podatne na "pracę".... teraz jest tyle wzorów paneli, że chyba wolałbym co 5-7 lat kupować tanie panele(ale nie najtańsze bo tam pewnie są kiepskie zamki) i nie przejmować się podłoga...
  8. mam pytanie, czy deski podłogowe (dokładnie chodzi o dąb Kährs woodloc- deska trójwarstwowa) można sklejać ze sobą - nie chodzi mi o klejenie do podłoża, ale sklejanie ze sobą desek...(do podłoza można na pewno) chciałbym zwiększyć stabilność takiej podłogi (żeby się nie uginała, nie skrzypiała, ale do podłoża nie chce przyklejać))... producent w instrukcji wspomina o takim klejeniu w określonych przypadkach -wymiana jednej deski, kiedy nie można rozebrać podłogi, trudno dostępne miejsca itp- ale czy można skleić tak całą podłogę?
  9. czy ktoś wie, gdzie można kupić w dobrej cenie maty trzcinowe w woj. śląskim? na allegro w sam raz, ale jak mi ma to wieźć firma kurierska to obawiam się uszkodzeń... w marketach przyznam szczerze nie szukałem, bo zwykle ceny były tam zawyżone...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...