Przywitam się bo jestem nowy na forum ,mam naimie Marcin. Z reguły niepodejmuje tematów w forum ale czytając co niektórzy wypisują to niemoge się powstrzymać . Powiem z własnego doświadczenia wykonać tynki tradycyjne w takim stopniu aby były gładkie i nadawały się pod malowanie to troszkę trzeba się napracować i niejest takie proste jak te PSEUDO tynki gipsowe. Tynków trzeba się nauszyć od ojca albo dziadka a nie od szefa co ci stoi nad głową i cie goni z metrami.Tynki tradycyjne to jedna z najgorszych prac w wykończeniach. Takie podejście typu ile morze być luzu pod łata typu 1 mm czy 2mm a morze GAZETA ,to jest śmieszne jeżeli ktoś niewie to proszę lekture KNR . Jeżeli tynkarz widzi że klijent chce mieć dobra robote zrobioną , niekombinuje na budowie i nie przychodzi z dziwnymi informacjami typu ,, a wie pan co ja przeczytałem wczoraj na forum ,, to zrobi takiemu inwestorowi kawałek fajnej ściany. robiłem u takich inwestorów wielu . takich się głupot nasłuchałem że ojjjjj.dziwicie sie że macie ściany do d.....y. wszyscy chcą super jakość najlepiej za darmo. nad jakością ściant trzeba popracować i wtedy to wyglonda i przez lata służy a nie szukać takich za 12 zł/m2 i być szczęśliwy bo tanio,a powinien zapytać za ile zrobisz pan mi dobrą robote ?. za 12zł żadnej jakości niebędzie bo tynkarze gonią metry aby tylko jechać do następnej roboty ,co to za stawka przykładowo 5500zł za robote przez dwa tygodnie gdzie jeszcze szef chłopakom z tego zapłaci 3000 zł./3 osoby kto z was taką kasiore chciałby zarabiać przez dwa tygodnie i robić do nocy.nikt .tak na koniec tynk c-w robi się na gładko pod malowanie i to od dawien dawna.NIGDY GŁADZ GIPSOWA na C-W tynki.Podstawowa zasada na budowie Tanio znaczy Drogo bo zawsze będzie coć do poprawiania .Karzdy dobry budowlaniec to wie