Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

seta

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez seta

  1. Nie mogę uwierzyć w to co czytałam. Fakt, że niektóre posty są już stare ale na te czasy to dla mnie nie pojęte jak można wycinać migdałki tylko na głupim jasiu bez narkozy. Nie w tych czasach. Jedna z użytkowniczek gdzieś na początku napisała, że zzdziwiła się jak po zabiegu swojego dziecka ujrzała w okolicach nosa jakby powycieraną krew. Matko ludzie... może dziecko wam tego nie powie teraz ale po kilku latach usłyszycie jaki to był koszmar. Sama to przeszłam i wiem co to znaczy. Powicierana krew napewno była powycierana i jestem przekonana że mało tej krwi nie było. Ja pamiętam strumnienie jakie mi się lały z gardła i nosa. Jak kazano mi usiąść na kolanach pielęgniarki i otworzyć szeroko usta i na żywca wycieli .. wyrwali ?/ 3 migdałka ! kOSZMAR. Myśląłam że w tych czasach już się tego nie praktykuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...