Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

haneczkakrk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

haneczkakrk's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

10

Reputacja

  1. Ja jestem na forum już tyle lat, a budowę domu zaczęliśmy w październiku tego roku. Zawsze było tak, że Ci którzy wybudowali się wcześniej, to mieli lepiej od tych, którzy zaczęli później . Po nas też zaczną następni, także nie ma się co dołować i przejmować tylko robić swoje.
  2. Nie wiedziałam, że zmarła. Strasznie mi przykro z tego powodu, była piękną i mądrą kobietą
  3. Uff, no to przebrnęłam przez cały wątek, więc najwyższa pora się przywitać To przebrnięcie zajęło mi co prawda trochę czasu (dobrze, że tyle dni wolnych ostatnio ) ... przepięknie urządzony dom, gustownie i co ważne bardzo konsekwentnie. Przybiegłam tu śladami Ilony Agaty z jej wątku i nie zawiodłam się, na prawdę jest czym oczy nacieszyć Ps: Tak a`propos to ja też Koza i na dodatek teraz okazało się, że w tym samym dniu urodzona:-) co za zbieg okoliczności...
  4. To prawda, wiem to z własnego doświadczenia, sama mam psa od 5 lat, kocham go jak dziecko, zresztą wszyscy go kochamy, jest takim moim trzecim synkiem ale niestety większy z niego "bałaganiarz" niż nasto- i dziewięciolatek razem wzięci...co prawda skarpetek i brudnych ubrań nie rozrzuca po mieszkaniu;) ale piachu i błota przynoszonego ze spaceru mam serdecznie dosyć, o sierści, którą muszę non stop odkurzać i o meblach, które muszę cały czas czyścić już nawet nie wspominam. Wyleczyłam się z posiadania psów (chyba:)) chociaż uwielbiam zwierzęta, ale raczej nie w swoim mieszkaniu . Figurka-kotek bardzo fajna, taka inna niż do tej pory widziałam.
  5. Przeczytałam cały wątek od początku, obejrzałam zdjęcia i pora się teraz przywitać Cóż mogę napisać? Chyba nic oryginalnego nie wymyślę, bardzo podobają mi się twoje wnętrza i chociaż jestem Kozą to dużo mi brakuje do takiego porządku i estetyki w moim mieszkaniu;) .
  6. Witam, dawno mnie tu nie było, a tu proszę jakie zmiany Gratuluję serdecznie "legalnego" zamieszkania i zakończenia budowy. Co prawda nie widziałam Skrzata na żywo, ale same zdjęcia w waszych dziennikach budowy spowodowały, że już dawno "zachorowałam" na niego. Mam nadzieję, że jak uda mi się go gdzieś dostrzec naocznie w małopolsce to nie spadną mi różowe okulary tylko wirus choroby zaatakuje mnie jeszcze bardziej, he,he:) Ps: Styl w jakim urządzacie domek odzwierciedla dokładnie to co mi się najbardziej podoba we wnętrzach i dlatego bardzo lubię do was zaglądać. Pozdrawiam.
  7. No faktycznie coś nie tak... ja też nie widzę tych fotek
  8. Kasiu bardzo Wam współczuję... a tym szabrownikom to bym nogi z d.... powyrywała i jeszcze nimi dołożyła!!! Dziewczyny bardzo proszę o podesłanie nr konta, niewiele mam, ale zawsze coś.
  9. Ponieważ czytam od jakiegoś już czasu, a jeszcze nic nie pisałam, więc coś czuję, że te pozdrowienia są skierowane między innymi także do mnie , a więc... dziękuję bardzo. Jezuuuu, nie wiem jak wstawiać emotki Ps: Okazało się, że jednak wiem, tylko nie byłam tego świadoma
  10. No to może najwyższa pora, żeby się przywitać. Od kilku dni (dokładnie cały weekend... no prawie cały), czytałam od początku twój dziennik budowy, łącznie z komentarzami na przemian, coby wszystko jakoś mi się chronologicznie ułożyło w powiedzmy jedną całość. Czytałam, ponieważ od kilku lat moim (naszym ) marzeniem jest posiadanie własnego małego domku z ogródkiem, a ponieważ nie posiadamy góryyyyy pieniędzy, więc znaciskiem na "małego domku". Uwielbiam oglądać projekty i odglądać zmagania budowlane innych ludzi, a twoje są tak wciągające, że zaniedbałam troszkę swoje obowiązki, ale cóż to... nie samą pracą człowiek (znaczy się ja ) żyje. Przy fragnmentach o słynnym już Maestro, aż zgrzytałam zębami ze złości, nie wspominając już o sołtysie . Zazdroszczę ci twojego Skrzacika, ale tak po ludzku bez nutki zawiści, bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że jak już w końcu uda nam się znaleźć swoje miejsce (czyt: działkę), pod budowę domu, to też spełnię swoje marzenia... a, że należę do osób "normalnych inaczej" ( tu: blond włosy, ale raczej sztuczna inteligencja jak to nazwalas , lata swoje, ale jakoś dusza za tym nie nadąża, z tyłu liceum z przodu muzeum... , upss , tu się chyba zagalopowałam, tak źle jeszcze nie jest ) w każdym bądź razie, mam nadzieję, że uda mi się to bez większych kredytów (bo tak zupełnie bez to się chyba nie obędzie ) Pozdrawiam Cię cieplutko i czekam na dalsze fotorelacje z budowy . Ps: Gdzieś zdążyłam zuważyć, że masz urodziny w tym samym dniu co mój starszy syn , tzn. on ma urodziny w tym samym dniu co ty bo jest troszkę młodszy..., ale niewiele... jakieś 3 lata, bo ty przecież 18-tkę obchodziłaś
  11. Witam, mam na imię Ania, mieszkam w Krakowie. Muratora (w wersji papierowej) czytam od kilku lat. Na forum trafilam, całkiem niedawno. Nie mam jeszcze swojej "chatki", ale mam nadzieję, że kiedyś, moje marzenie, którym jest posiadanie własnego domu z ogródkiem, się spełni . W tej chwili zajęłam się poszukiwaniem działki i jak na razie zbieram imformacje na ten temat. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na forum .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...