Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

atika

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 645
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez atika

  1. Od razu poprawka. Sprzedawca pelletu i wstępnie serwisant wprowadził nas nieco w błąd z tym ślimakiem, my poszliśmy tym tropem... Ale już się wyjaśniło. Takie objawy jak opisaliśmy byłyby przy startym ślimaku w piecach na ekogroszek, a w naszym przy uszkodzonej śluzie. Tu muszę pochwalić lazara. W piątek opisaliśmy sytuację, co i jak z piecem i stwierdzili że na 100% to śluza i że wyślą ją do na natychmiastowo. Piec już po gwarancji, wysłali darmowo. Dzisiaj śluza doszła. Mąż wszystko skręcił i kocioł, odpukać, działa. Mam nadzieję, że to już ostatnia jego awaria i wymieniona część. Mam wrażenie, że wymieniliśmy już w tym piecu wszystko oprócz obudowy. Kss - nie przejmuj się ślimakiem - podobno w tym piecu jest niezniszczalny - tak przynajmniej twierdzą w Lazarze Sterownik i wentylator też mieliśmy wymienione w zeszłym sezonie.
  2. I ja witam w nowym sezonie grzewczym. My zaczęliśmy grzać, choć to zbyt szumnie powiedziane, w poniedziałek. I dupa... Po wielu próbach, rozkręceniu kilkukrotnym kotła przez mojego męża, doszliśmy do wniosku, że trzeba wymienić ślimaka, gdyż jest starty, i niestety nie da się uruchomić kotła. Rozwala on pelet na pył, który osadza się na ściankach wokół ślimaka, powstaje warstwa zbitego pyłu, ślimak się zacina i koniec. W związku z tym mam pytanie - wymieniał ktoś ślimaka, albo orientował się ile kosztuje?? Kto zaczyna 3 lub 4 sezon?? Jak Wasze ślimaki?? Paweł Ty masz piec tak długo jak my - jak ze ślimakiem u Ciebie??
  3. Aniu dopiero dzisiaj weszłam na forum. Gratuluję, choc z nutką goryczy i smutku. Ale najważniejsze że się udało zrobić tak jak chcieliście. I masz rację, nieraz lepiej sprzedać za mniej niż nie wiadomo kiedy. My też musieliśmy sporo zejść z ceny - ale dzięki temu od ponad roku mieszkamy. Jeśli upieralibyśmy się na stałą cenę, moze do teraz bym nie sprzedała. Wiec ciesz sie tym co masz i swoim starym-nowym domem. Moze teraz przy przepływie gotówki zmienisz w swoim starym domu to co pozwoli Ci go jeszcze bardziej "pokochać". Pozdrowionka
  4. No właśnie też takie mam No nic muszę je przeżyć
  5. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. U nas też ma być mocowanie "na zewnątrz". Myślałam, że można tak "niewidzialnie". Ale dotarłam też Ilona do Twojego wcześniejszego postu o wypaczaniu desek. U mnie co prawda jest zadaszony taras, ale też się boję. My mamy też kupione spax-y, ale nie wiem czy mi się to będzie podobać. A one są też w kolorze ciemnego drewna? czy te główki zawsze będzie widać? U mnie legary skończone od jutra deski
  6. Reni cześć Mam do Ciebie pytanie tak na bardzo szybko, bo coś u mnie mąż kombinuje z tarasem i mam wątpliwości Powiedz mi jak Ty masz mocowane deski do legarów ?? Tzn. za pomocą czego - wkręty, płaskowniki, coś specjalnego ?? I jest to widoczne na desce z góry ?? Bo coś mi sie nie podobają pomysły mojego m a Ty masz cudny taras. Proszę napisz jak tylko znajdziesz czas bo sprawa pilna - taras "się robi"
  7. Ilonka - Robercik jest naprawdę śliczniutki !!! A Tobie dużo sił i zdrowia życzę
  8. Ilonko - ja spóźniona... Ale życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!! Dużo zdrówka dla Robercika i dla Ciebie. !!! Trzymajcie się !!! Moja malutka też rodziła sie z komplikacjami więc wiem co przeżyłaś. Współczuję... ale zobaczysz, szybko o tym zapomnisz, bo Maluch stanie się Twoim całym światem !!!!
  9. Daaaawno nic nie pisałam u siebie. Choć po innych wątkach się "szlajałam" Ale wiosna za oknem więc dziennik trzeba odświeżyć I od razu pytanie. Może ktoś podpowie. Płot jak pamiętacie, albo nie pamiętacie mam wybudowany z bloczków M-ek takich fundamentowych + przęsła stalowe. Czas na tynkowanie. I tu dylemat. Jakie warstwy przychodzą na taki płot ?? Z domem to wiadomo jak było, ale tu nikt styro kłaść nie będzie Więc nie wiem czy kładzie sie jakieś podkłady, siatkę i tynk, czy sam tynk, czy jeszcze inne sposoby ?? Aha i jaki najlepiej tynk ?? Chyba ze względu na "mycie" też dam silikonowy jak na dom. Ale czy trzeba inwestować w caparola, czy dalibyście coś tańszego ? I oczywiście będzie mi miło jeśli ktoś po reaktywacji mnie jeszcze pamięta i odwiedzi mój dziennik Wiosenne pozdrowienia dla Wszystkich
  10. Tym sie zupełnie nie sugeruj. Moja mama karmiła moją siostrę tydzień. Mnie ani razu - nie miała wcale pokarmu. A ja swoich obu chłopaków karmiłam do roku, a małą nadal karmię (8 miesięcy) więc brak pokarmu na pewno nie przechodzi z pokolenia na pokolenie Moja mała nocki przesypiała od urodzenia do 3 miesiąca. Najadła sie ok. 22 i spała do 5 - 6 rano. Za to jak skończyła 3 miesiące zmieniła się w małego nocnego ssaka i musi "cycać" z 8-10 razy. A ja się budzę rano i marzę o spaniu. Ilonka trzymam kciuki bo teraz to może być już tuż tuż
  11. Niezła historia. Ja Was nie pocieszę z wagą. Jak pojechałam rodzić robili mi usg i wyszło, że mała waży jakieś 3400-3500. Urodziła się 4060 !!! Mała pomyłka
  12. Mój też miał wieeelki udział przy córce. Odrzucał moje propozycje. Mi też podobała się Pola, Maja. On się upierał przy Agatce. Brrrrr nie cierpiałam tego imienia. Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale po prostu źle mi się kojarzy. W końcu zgodził się na moje wymarzone od lat. Pewnie wielu się nie podoba, ale mam córeczkę Nel
  13. I jak widać każdy lubi co innego. Ja nie lubię imienia Jakub, tylko Kuba i tak też ma syn w dokumentach
  14. Dzięki bardzo. Ja widziałam na allegro 1 albo 2mm. Ten Twój to gruby jest. Muszę poszukać. Ja chcę potworki uszyć
  15. U nas ostatnio na 5 chrzczonych dziewczynek 3 były Leny
  16. Ilona a ja mam pytanie - powracające do Twoich stworków Z jakiej grubości filców je szyłaś ?? (podstawowe ciałka) i w jakiej cenie jest filc w Bławatku ?? A moi synowie to Kuba (jeszcze nie było na to imię takiego boomu) i Wojtek Patryk też mi się podoba - było w naszych rozważaniach
  17. yokasta - wielkie GRATULACJE !!!!! Antoś jest naprawdę przesłodki i cudowny. Niech zdrowo rośnie i będzie pociechą dla rodziców. A Tobie życzę sił i szybkiego powrotu do formy. Po cesarce jest gorzej niż po naturalnym porodzie, ale zobaczysz że szybko zapomnisz o cc i będziesz cieszyła się swoim maleńkim skarbem. http://allefajne.pl/albums/userpics/10002/151/narodziny2.jpg
  18. To ja sobie pozwolę tutaj złożyć Gratulacje dla yokasi bo też z niecierpliwością czekam na wieści od Niej !!!
  19. Pisałam priva do yokasty a później sie tu pojawiłam. Dziewczyny życzę szybkich, jak najmniej bolesnych porodów i zdrowych maluchów. Ja rodziłam 3 dzieci na Polnej i złego słowa nie dam o tym szpitalu powiedzieć. Na pewno mają najlepszy sprzęt a to dla dziecka najważniejsze. Dodatkowo ja nie mogłam się poskarżyć na nikogo. Od Pań sprzątaczek po lekarzy. Naprawdę było ok i ja akurat nie uważam, że na Polnej mają Cię za nic. Aha źle że wypisali dziecko z żółtaczką, ale jak juz wypisali, to nie mogą przyjąć dziecka i matki ponownie. To szpital położniczy a nie dziecięcy. Jak już wyjdziesz,to niestety musisz jechać do dziecięcego. Wiadomo to zawsze problem, ale takie juz jest "prawo" w szpitalach. Aha a na potwierdzenie tego, ze nie olewają matek i dzieci powiem tylko, że miałam wychodzić we wtorek, tak mówili w niedzielę. Ale wiadomo w niedzielę jest lekarz dyżurny a nie wielka ekipa na obchodzie. W poniedziałek okazało się, ze mogę wyjść do domu. Mój maż nie był przygotowany, nie było go w domu, itd... Miał problem z dojazdem, więc jak o 16.00 Go jeszcze nie było to Pani lekarka sama zaproponowała, ze jak mam problem z wyjściem, to mogę zostać do wtorku i ze spokojem spędzić noc w szpitalu. Więc to na pewno nie jest złe traktowanie Mężowi udało sie dojechać i wyszłam w poniedziałek, ale naprawdę uwierzcie - wiele osb przesadza opowiadając o Polnej.
  20. Aniu - to ja trzymam kciuki za powodzenie i rozwiązanie problemów!! A przy okazji w tym stylu tapety są teraz w Leroy Merlin. http://www.leroymerlin.pl/files/media/image/827/1213827/product/tapeta-winylowa-flora,big.jpg http://www.leroymerlin.pl/files/media/image/826/1213826/product/tapeta-winylowa-luksor,big.jpg
  21. Ja mam pytanie z "innej beczki". Ma ktoś może instrukcję obsługi do piekarnika DATID OV8 i może przesłać na maila?? IKEA już nie sprzedaje tych piekarników, a ja nie wiem co zrobiłam ze swoją, a potrzebowałabym tą stronę gdzie jest fajnie napisane co na jakim poziomie i jakim "programie" najlepiej piec. Pomóżcie
  22. Aniu to oby się sprawdziły. A nam kolega poradził, przed sprzedażą domu aby wcale o tym nie myśleć, nie dążyć na siłę, tylko porozmawiać ze swoim wewnętrznym "ja" i poprosić je o pomoc. Może to dziwne, ale u nas po tygodniu takich wewnętrznych rozmów znaleźli się kupcy. Ale my to "nawiedzeni" jesteśmy i lubimy się "bawić" w hipnozę i rozmowy ze swoją jaźnią
  23. U nas pellet jest. My też paliliśmy Lavą jest ok. Ale przeważnie palimy Olimpem - ten sam producent co Lava, ale jest 6mm i super "czysty". W workach nie ma nic pyłu. Niestety cena Olimpu jest niefajna. Worek 15kg - 14,40zł. Ale jak na razie to najlepszy i najbardziej wydajny pellet jaki mieliśmy. Paweł - ja mam bardzo podobnie do Ciebie spalanie - bo teraz przeliczyłam przez miesiące. listopad - 600 kg grudzień - 890 kg styczeń - 800 kg I zdrówka życzę.
  24. Cieplarnianych warunków nie mamy, a dzieci odpukać nie chorują wcale. Nawet 3 latek poszedł do przedszkola i cały rok przechodził bez chorowania. Ale mała miała 2 miesiące i cały czas była zmarznięta - więc musieliśmy podgrzać i mamy w domu ok.22st. 23 jak przestawiamy, bo w nocy np. jest -15 i podkręcamy podłogówkę na 26st. wtedy zrobi sie 23st. Ale ogólnie w większości czasu jest 22. U nas wszyscy lubią biegać w krótkich rękawkach. Wcześniej też mieliśmy w domu 21st., w dzień, a w nocy 20, teraz gdy są dzieci mamy równo 22... i niech dzieciarni ciepło będzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...