jak pellet to po co bufor, nie ma sensu, dobrać moc palnika do zapotrzebowania (nie za duży) i on ma jakąś modulacje w związku z czym nie ma problemów z nadmiarem mocy, ale ja ci zaproponuje inne rozwiązanie. Ja mam dom po podłogach 200m2 po odliczeniu skosów 170m2 wszędzie podłogówka(bez grzejników)ocieplony ściana 15cm podłoga 11cm 25cm wełny i trzy szyby w oknach. zrobiłem bufor 1250l + piec śmieciuch z myślą o drewnie opałowym bo najtańszy. Na pierwszy sezon zimowy zleciłem taniej sile roboczej uszykowanie drwewna z gałęzi pozostałych po wyrębie lasu (brzozy), samo drewno kosztowało mnie całe 250zł niestety robocizna to 400zł transport 150zł, cięcie rąbanie (mało bo drewno gałęziowe) układanie 250zł. tym sposobem zapłaciłem 1050zł. wyłączyłem ogrzewanie kotłowni i garażu, palenie w piecu i pewnie jakieś straty z bufora zapewnia mi tam temperature w przedziale 10-15st.C. W piecu rozpalam codziennie po przyjściu z pracy ładujac piec do pełna i po ok 2 godzinach dokładam jeszcze raz (tyle z mojego palenia) przy większch mrozach dokładam 2x. przy temperaturach plusowych dokładam tez 2x lub 3x ale wtedy pale co drugi dzień. I teraz najlepsze piec + bufor koszt - 3500zł już teraz widzę że drewna wystarczy na 12m-cy co daje 87,5 zł na m-c wraz z nieograniczonymi zasobami ciepłej wody. jako że mam POŚ to na codzienne kąpiele w wannie idzie mnóstwo ciepłej wody.