Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

spafcio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez spafcio

  1. 300 zl/m2 to koszt całkowity, czy robocizny? Proszę o uzasadnienie.
  2. Witam, czy mogę prosić szanownych forumowiczów o opinie na temat ceny dachu z projektu Mieszko z poniższego linka: http://www.archipelag.pl/projekty-domow/mieszko/ Wykonany dach można zobaczyć na zdjęciach tutaj: http://www.forumbudowlane.pl/galeria.php?image=aW1hZ2VzL2dhbGxlcnkvZG9jZW50NTYvZGFjaHklM0FTQzA0NjgyLkpQRw== http://www.forumbudowlane.pl/galeria.php?image=aW1hZ2VzL2dhbGxlcnkvZG9jZW50NTYvZGFjaHklM0FTQzA0Njg0LkpQRw== Interesuje mnie dach pokryty karpiówką. Wiem, że zdjęcie to nie projekt, ale dla doświadczonych cieśli i dekarzy oszacowanie kosztów i pracochłonności nie powinno sprawić trudności. Zastanawiam się dopiero nad budową tego domku i chciałbym wiedzieć na jakie koszty się przygotować. Pozdrawiam, Paweł
  3. Jeśli mogę jeszcze coś dodać, może wcześniej byłem zbyt ostry, sorry, ale śledzę ten temat od pierwszego postu i mnie już Twoja sytuacja po prostu boli. Żeby coś polubić, w tym wypadku Irlandię, to trzeba mężowi pokazać, co jest w niej lepszego od Polski. Argumentów myślę, że znajdziesz wiele, ot np. to darmowe przedszkole, u nas nie ma na to co liczyc, gdy którykolwiek z rodziców pracuje, a prywatne są bardzo drogie. A oni sami zapraszają!! Tak musisz zrobić, żeby Twojego męża gryzło sumienie, że jeśli córka wróci do Polski, to będzie mieć prawdopodobnie gorszą przyszłość (on, angielskiego nie umie, choć uczyć się może na każdym kroku), ale on sam do tego musi dojść. Możesz mu tylko podpowiedzi delikatne dawać. Socjal z tego co wiem w Irlandii jest super, w Polsce, bezrobotny tatuś, nie może liczyć na nic, on pewnie jakiś zasiłek dostaje, więc namów go, żeby się temu krajowi przynajmniej częściowo odwdzięczył. Wydaje mi się też, że on z nudów może część kłótni wszczynać, zajęcie mu dać: to będzie najlepsze lekarstwo. Na czym mąż się zna? Jakie ma wykształcenie, jeśli zawodowe i ma fach w ręku to pracę na pewno znajdzie. Jeśli wyższe a ang słaby to tu będzie problem. Jak mu tak na kasie zależy, to najlepszy arg jest taki, że w Polsce za tą samą pracę dostanie 4x mniej niż w Irlandii -> szybciej odłożycie kasiore na remont, obędzie się bez pomocy teściów. Spróbuj do jego męskiej ambicji przemówić. Jak po honorze chcesz konkretnie pojechać: wskażę ci być może jego słaby punkt: inwestycje, wypytaj ile "zarobił", możesz się ewentualnie teściowej pochwalić. Jeśli rzeczywiście zarobił, to poczekaj, aż to straci, a straci na pewno. To tyle z mojej strony.
  4. Sorki, ale będę okrutny. Twój mąż to patałach: sam jestem mężem, ale w życiu bym się nie zgodził na takiego darmozjada w domu. Moja żona, też "nie mogła" znaleźć pracy (starała się na niezbędbe minimum, mówiła, że we Wrocławiu pracy dla niej nie ma). Powiedziałem jej, żeby znalazła sobie w takim razie gdzie indziej i znalazła, spodobało mi się to. Niestety dzieli nas teraz dystans. Ale w domu było zawsze wszystko na tip-top. Twój dzieciak niech też szuka, ale sorry, siedzi i "uczy się inwestować", Sprawdź jak to robi? Co wirtualne konta na forexie zakłada? Prawdziwym pieniądzem obraca? Gó..o z tego jego inwestowania będzie na 95%. Pod żadnym pozorem nie pozwól mu inwestować żywej gotówki!!! Dalej pociągnę: nie zna angielskiego? Noż do cho..y, siedzi w Irlandii i jak ogląda telewizję?, jak słucha radia? jak chodzi do sklepu? toż on nawet do sąsiada cześć nie powie, jednym słowem odludek. Na starość, będzie zgorzkniałym starym piernikiem. Problem teściów rozwiąże się, gdy się z nimi przestaniecie kontaktować, zmięknie im rura, gdy się patamężulek przestanie odzywać, ale to on im musi powiedzieć, lub razem, że się nie odzywacie bo chcecie nad związkeim popracować, bo inaczej teściowie pomyślą, że to twoja wina (pewnie i tak tak pomyślą, tutaj zonk). Jak już z tego dzieciaka facet się zrobi, który, za swoją żoną obstawał będzie, to wtedy z teściami też pogadacie, bo może jemu się oczy otworzą (chociaż wątpie). Jemu trzeba baby-herszta, a nie słabej dziewczynki. Pokaż co potrafisz, jak trzeba będzie to nie daj tego czy owego.. (jak ja tak mogę mówić, będąc mężczyzną?) Trzymaj się.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...