Mam blaty na tzw. łączenie hokejowe. Trzymają sie już 8 lat. Obok łączenia jest zlewozmywak. Łączenie wygląda jak nowe, nic nie puchnie. Jest parwi niewidoczne. Połączenie robiłem tak. 1. Surowe, sfrezowane krawędzie blatów malowałem 2 razy lakierem bezbarwnym do drewna vidaron, to musiało dobrze wyschnąć. 2. Surowa krawędź blatów, bliżej powierzchni roboczej była smarowana jakimś bezbarwnym silikonem sanitarnym. 3. Surowa krawędź, poniżej silikonu była potraktowana klejem poliuretanowym do drewna. 4. Całość skręcona na zlącze śrubowe do blatów. 5. Blaty musiały być idealnie spasowane względem siebie, tak żeby nie powstał "schodek" różnica pozomów między blatami. 6. Nadmiar silikony wyjdzie pomiędzy blatami - można go usunąć dopóki nie wyschnie. 7. Nadmiar kleju poliuretanowego też ścieknie z łączenia.