Witam. To mój pierwszy post na tym forum, więc jeśli coś zrobie źle proszę o poprawkę. Mam taki problem. Posiadam dom jednorodzinny - bliźniak wzniesiony w 1975r. Dom jest pietrowy, podpiwniczony, ze strychem. Ściany zewnetrzne z bloczków GB, ale takich szarych z domieszką jakiegoś popiołu. Ściany podobno stawiane na mijankę czyli 3 warstwy pełnym i zmiana na połówki. Budynek prostokatny 9 x 8 m. Stropy Kleina na piętrze tregle 14, na strychu 16. W tym roku przebudowałem strych na mieszkania. Ściana kolankowa miała wysokość ok. 80 cm z murłatą - teraz ok 130 z murłatą. Na dłuższych ścianach z obydwu stron wzniesiono dość szerokie lukarny (wspólna na dwa kokoje). Wysokość kalenicy podniosła się o ok. 1,8. W trakcie przebudowy rozebrano sciany kolankowe tak, że tregle zostały obnażone w 1/2 wysokości. Pod treglami są 2 warstwy cegieł. Na to wylałem wieniec opaskowy 24x24 od wewnatrz. od zewnątrz poszedł tylko pustak 12 cm i w środek styropian. Ściana kolankowa zwieńczona wieńcem połączonym słupkami z dolnym. Nadproża lukarn połączone słupkami z wieńcami. Miało być zrobione mocnno, żeby sie chałupa nie rozpękła. Wszystko było by pięknie, gdyby na szczytowej ścianie nośnej nie pojawiły sie pęknięcia na elewacji (baranku). Jednak pierwsze pęknięcia pojawiły się na tynkach wewnętrznych na pierwszym piętrze. Czuć, że tyn jest poodparzany. Oczywiście odrysowały się tregle dość znacznie. Część z tych tregli opiera sie na ścianach działowych z cegły dziurawki układanej pionowo. Na łączeniach ścianek działowych z sufitem pokazały sie takie ryski ( nie pęknięcia, świadczące o tym, że większe siły działają w tym miejscu). Podłamałem się. Na baranku pojawiły sie podłużne rysy z góry na dół. Na jednej ścianie z boku, nad fundamentem też pokazała sie rysa o szer. ok. 0,5 mm. Te w mieszkaniu są albo góra- dół, a niektóre dają uskoki jak kształt pustaka. Co ciekawe te zmiany w strukturze pokazały sie ścianie, na której są tylko otwory drzwiowe: wejście i balkon Jedno nad drugim. Na pozostałych ścianach są okna i zestawy balkonowe ze zbrojonymi nadprożami. Odrysowały sie tez schody na strych od tej ściany (taka cienka ryska)Co proponujecie w tej sytuacji? Czy jest szansa na uratowanie tej ściany, ?, czekać co będzie dalej, czy już sie szykować do rozbiórki? Starałem się opisać to dość dokłądnie. Pozdrawiam.