Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kapati

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kapati

  1. Dzięki za linka. Jezu, włos na głowie staje jak się to wszystko czyta... Staram się uniknąć psychozy. Chociaż teraz każde zachowanie mojego dziecka wydaje mi się inne niż przed szczepieniem. Chyba dałam się zwariować. Nie mogę znaleźć nic konkretnego na temat tej dokładnie szczepionki. Same przepychanki zwolenników szczepień i przeciwników. Szum informacyjny. W ulotce nie znalazłam w jej składzie rtęci, ale nie jestem przecież chemikiem... szukam dalej dzięki
  2. czy chodziło konkternie o tą szczepionkę tj. MMRVaxPro ?
  3. Witam, mam pytanie, czy ktoś z Was szczepił swojego 13-miesieczniaka szczepionką MMRvaxPro? (odra+świnka+różyczka) Zastąpiła MMRII. My wczoraj zaszczepiliśmy naszego Malucha i po kilku godzinach wystąpiła silna reakcja alergiczna. Nawiasem mówiąc nie znalazłam jej w ulotce zdefiniowanej jako działania niepożądane. Mały , póki co, nie jest alergikiem. Tak nam się przynajmniej wydawało. Wojtusiowi zaczęła się pojawiać w zastraszajązym tempie pokrzywka, w coraz to nowych miejscach na ciałku. Rozpulchnione białe placki, wokół zaczerwienione. Dosłownie jakbyśmy go pokrzywą okładali. Byliśmy przerażeni. Wróciliśmy do lekarza, który był przy szczepieniu. Razem z pielęgniarkami byli trochę wystraszeni. Dało się wyczuć ich zdenerwowanie. Zaklinali się, że pierwszy raz widzą taką reakcję na tą szczepionkę. Wspólnie zaczęliśmy studiowac ulotkę i dopiero wtedy lekarz zapytał mnie czy nie wytępowała u Małego reakcja alergiczna na jajko. Niby na żółtko nie, ale jak mu raz podałam z białkiem to go zsypało różową wysypką. W sumie tylko raz, potem tez jadł i nic mu nie było. Dopiero wczoraj przy studiowaniu tej ulotki pokojarzyłam fakty. Jest w niej jak byk, kiedy zachować szczególną ostrożność przy podawaniu tej szczepionki, między innymi jeśli kiedykolwiek wystąpiła reakcja alergiczna na jajko. Może to było powodem. Sama nie wiem. Lekarz nie potwierdził. Na szczęście rano po uczuleniu śladu nie ma Ale newrów się najedliśmy co niemiara. Czy ktoś miał podobny problem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...